Credit Suisse: "Akcje mają mocne wsparcie"

DI, CS CA
19-11-2010, 14:27

Przez najbliższe 3, do 6 miesięcy akcje powinny mieć nadal mocne wsparcie – uważa Robert Parker, wiceprezes Credit Suisse Asset Management.

W najnowszym raporcie nt. sytuacji finansowej na świecie specjalista Credit Suisse Asset Management  Rober Parker podtrzymuje pozytywną prognozę dla rynków akcji. Jak podkreśla, kluczowe czynniki to: rozsądne wyceny spółek, wzmożona aktywność w zakresie fuzji i przejęć, programy wykupu akcji, poziom gotówki inwestorów/obligacji, niskie zyski na rynkach pieniężnych i obligacji, stosunkowo dobry wzrost gospodarczy i niska inflacja, dobre dane dotyczące wyników kwartalnych spółek i dalsze łagodzenie ilościowe. „Odpowiednie wydaje się utrzymanie długich pozycji na globalnych rynkach akcji, przy skupieniu się na Europie Północnej, rynkach wschodzących i amerykańskich eksporterach” – uważa Parket.

W dalszej części raportu wiceprezes CS AM pisze o obligacjach. „Rentowność obligacji rządowych państw G3 będzie napędzana napływem kapitału w stronę rynków akcji, co sugeruje powolną tendencję wzrostu rentowności. Rentowności amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych będą kierowały się ku 2,8 proc. na początku 2011 r., obligacje japońskie – 1 proc. oraz niemieckie bundy do 2,75 proc. Jednakże warunki powolnego wzrostu gospodarczego, niskiej inflacji oraz podwyższenie łagodzenia ilościowego przez Fed i Bank Japonii nie implikują poważniejszej wyprzedaży na rynkach obligacji” – czytamy w komentarzu.

„Jen jest obecnie bardzo silny w stosunku do euro i chińskiego juana. Chociaż waluty surowcowe są przecenione, wspiera je zróżnicowanie poziomu stóp procentowych oraz ograniczone możliwość spadku cen surowców. Wzrosty tych walut mogą jednak spowolnić, ze względu na realizację zysków; najbardziej prawdopodobne jest wystąpienie okresu konsolidacji” – stwierdził Parker. Dalej pisze: „Najbardziej niedowartościowane waluty to waluty azjatyckie z wyjątkiem jena. Oficjalna chińska agencja prasowa ogłosiła ostatnio bardziej elastyczny reżim w zakresie juana. Biorąc pod uwagę, że Chiny mają problem z cenami dóbr importowanych, rewaluacja waluty jest teraz atrakcyjna, szczególnie gdy zgodnie z nowym planem pięcioletnim polityka Chin skupi się na wzmacnianiu inwestycji krajowych oraz konsumpcji i zmniejszaniu zależności gospodarki od eksportu. Najbardziej prawdopodobnej jest wzrost wartości bloku walut azjatyckich o 5-10 proc. do końca pierwszego kwartału 2011 r.

Strefa euro, z walutą utrzymującą się na poziomie 1,40, nie ma problemu z konkurencyjnością. Biorąc pod uwagę negatywne czynniki dla dolara amerykańskiego, takie jak stopy procentowe bliskie zeru, potencjalny zator polityczny związany z polityką fiskalną, niska rentowność obligacji oraz
druga falę łagodzenia ilościowego, po okresie konsolidacji, euro powinno znaleźć się na poziomie 1,40-1,50 w ciągu trzech pierwszych miesięcy przyszłego roku”.

W dalszej części raportu Robert Parker podkreśla, że wzrost gospodarczy w USA będzie umiarkowany ze względu na hamującą go słabą konsumpcję, w strefie euro utrzymuje się podział na część północną i południową, a Japonia z powrotem zmierza w kierunku recesji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, CS CA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Obligacje / Credit Suisse: "Akcje mają mocne wsparcie"