Creepy Jar, giełdowy producent gier wideo, którego flagowy tytuł „Green Hell” sprzedał się do tej pory w ponad 2,5 mln szt., pracuje nad swoją drugą produkcją. Pierwsze materiały z gry o roboczej nazwie „Chimera”, miały zostać przedstawione przed końcem roku. Spółka zdecydowała się je jednak nieco zrewidować.
- Teaser i key arty pokażemy w przyszłym roku i wówczas wystartuje kampania marketingowa. Doszliśmy do wniosku, że pokazywanie szczątkowym materiałów teraz nie ma większego sensu. Zastanawiamy się też jakiemu wydarzeniu mogłoby to towarzyszyć: E3, Gamescom, czy PAX – mówi Krzysztof Kwiatek, prezes Creepy Jar.
Jak informuje zakończony jest już projekt gry, a studio wie co chce zrobić i jak to osiągnąć.
- Nie ma żadnych przeszkód koncepcyjnych, które mogły w przyszłości zachwiać produkcją. Na koniec przyszłego roku chcemy mieć już grę w grywalnym kształcie i dobrze wyglądającą. Wówczas będziemy mogli spojrzeć na „Chimerę” i zobaczyć, w którym miejscu jesteśmy – wyjaśnia prezes pytany o datę premiery.

„Chimera” ma być grą łączącą cechy zaawansowanego symulatora rozwoju bazy z elementami surwiwalu. Ma być grą typu „casual”, skierowaną do szerokiego grona graczy. Budżet produkcyjny tytułu szacowany jest na ponad 10 mln zł.
W związku z pracą nad rozwojem równolegle dwóch tytułów Creepy Jar powiększa zespół. Obecnie studio zatrudnia 30 osób. Docelowo ma to być 40, z czego 30 ma pracować nad „Chimerą”, a pozostałe 10 nad „Green Hell”.
Dzięki „Green Hell”, który miał premierę w trybie wczesnego dostępu w sierpniu 2018 r., giełdowa spółka osiąga nadal pokaźne wyniki. W trzecim kwartale gra sprzedała się w liczbie 312 tys. kopii. Sprzedaż wsparta była czerwcową premierą dodatku „Spirits of Amazonia” oraz debiutowi gry na konsole PS4 i Xbox. Na wspomniane konsole gra sprzedała się w liczbie 138 tys. szt. w trzecim kwartale, a w całym roku 254 tys. szt.
Spółka planuje nadal stymulować sprzedaż gry m.in. kolejnymi dodatkami. W przyszłym roku wersja na PC ma być wzbogacona o dodatek „Spirits of Amazonia 3”.
- Większość rzeczy jest kończona, chcemy zamknąć produkcję do końca grudnia. Wtedy będziemy gotowi do testów i dopracowywania gry. Rozmawiamy wewnętrznie o oknie wydawniczym – mówi Krzysztof Kwiatek.
Deweloper pracuje także nad konsolowymi wersjami dwóch pierwszych części „Spirits of Amazonia", które mogą trafić do graczy w pierwszym kwartale 2022 r.
Studio przed końcem roku chce ogłosić plan rozwoju (tzw. road mapę) dla „Green Hell” na przyszły rok.
Dzięki dobrej sprzedaży „Green Hell”, która przekłada się na wyniki, Creepy Jar na koniec września dysponowało 49,9 mln zł gotówki. Zarząd spółki nie wyklucza możliwości wypłaty dywidendy z zysku za 2021 r.
- Mamy dużo środków, koszty pokrywamy z bieżących wpływów. Jesteśmy bliżej wypłacenia dywidendy niż nie – mówi Grzegorz Piekart, dyr. finansowy spółki.