Cyfryzacja sektora publicznego nabrała tempa

Partnerem publikacji jest Microsoft
opublikowano: 2022-05-12 13:09
zaktualizowano: 2022-05-20 00:15

Sztuczna inteligencja szukająca plagiatów w pracach magisterskich lub wad genetycznych płodu, zbieranie informacji na temat źródeł ciepła, by je oszczędzać, czy działająca w chmurze platforma e-learningowa dla urzędników w całej Polsce - to nie projekty przyszłości, ale działające już rozwiązania. Cyfryzacja z dużym wsparciem technologii chmurowej zmienia sektor publiczny, dzięki czemu wszyscy możemy korzystać z nowoczesnych usług dostarczanych przez szeroko rozumiany sektor publiczny.

Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Według Indeksu Cyfrowej Przyszłości opracowanego przez Microsoft, państwa o wyższym poziomie umiejętności cyfrowych i aktywniejszym korzystaniu z usług nowoczesnych technologii osiągają wyższe wyniki w kluczowych wskaźnikach jakości życia: produktywności, zarobkach i innowacyjności. Wsparciem cyfrowym w rozwoju gospodarki jest wykorzystanie chmury obliczeniowej, która pozwala elastycznie dostosowywać środowisko IT do potrzeb firm - zarówno od strony technologicznej, jak i kosztowej. Nie jest zaskoczeniem, że jako pierwsze po tego typu rozwiązania sięgają start upy - zwinne organizacje, które nie boją się eksperymentować i chętnie sięgają po innowacje. Ale wraz z upowszechnianiem się chmury sięgają po nią również organizacje bardziej ostrożne w swoich decyzjach.

– W ślad za innowatorami podążają bardziej tradycyjne branże, ale także administracja publiczna. Ten trend jest już zauważalny w Polsce. Chmurowy model dostarczania rozwiązań jest coraz częściej brany pod uwagę w warunkach zamówień publicznych i takie zadania są z powodzeniem realizowane. To bardzo dobra wiadomość, bo nie da się zbudować nowoczesnej gospodarki i nowoczesnego państwa bez technologii - mówi Michał Potoczek, CEO Chmury Krajowej, która wdraża rozwiązania chmurowe w organizacjach o różnej skali działania.

Polska osiągnęła wysoki stopień zaawansowania w cyfryzacji sektora publicznego, przekraczając średnią dla Europy Środkowo-Wschodniej o 14 proc. Można przyjąć, że trend ten będzie się umacniał, ponieważ rewolucja technologiczna została zauważona i uzyskała wsparcie państwa. W przyjętej niedawno polityce zakupowej przyjętej przez rząd zachęca się, żeby w ramach zamówień publicznych preferowane były rozwiązania chmurowe. Ale to nie znaczy, że aplikacje chmurowe w sektorze publicznym dopiero się pojawią - one już z sukcesem działają.

Technologia walczy ze smogiem

Jednym z narzędzi w walce z zanieczyszczeniem powietrza jest zbieranie danych na temat źródeł ciepła w budynkach. Prowadzenie rejestru ma na celu przede wszystkim ewidencję nieekologicznych pieców (tzw. kopciuchów) i docelowo ich wymianę. Główny Urząd Nadzoru Budowlanego prowadzi Centralną Ewidencja Emisyjności Budynków, która dzięki współpracy z Chmurą Krajową, działa wykorzystując możliwości platformy Microsoft Azure. Chmura zapewnia stabilne i skalowalne środowisko dla aplikacji, która docelowo ma zgromadzić dane o źródłach ciepła wszystkich budynków w kraju i umożliwiać analizę procesu wymiany na ekologiczne rozwiązania.

Inny przykład zastosowania chmury obliczeniowej w sektorze publicznym to realizowany przez KPRM projekt SZPoN, czyli System Zdalnej Pracy oraz Nauki. W pierwszej kolejności realizowany jest moduł e-learningowy, za który odpowiada Chmura Krajowa. Co ciekawe, projekt od samego początku zakładał, że rozwiązanie powinno działać w chmurze - taki wymóg zawarty był w warunkach postępowania prowadzonego na podstawie Prawa Zamówień Publicznych. SZPoN będzie wykorzystywał zalety chmury - m.in. zapewni automatyczne skalowanie zasobów, aby umożliwić bezpieczną pracę i naukę dużej i zmiennej w czasie liczbie użytkowników rozproszonych po całym kraju. Przy takich założeniach jego twórców wykorzystanie do jego budowy infrastruktury chmurowej było najbardziej racjonalnym i zarazem optymalnym wydajnościowo i kosztowo wyborem.

Chmura w medycynie

Bezpiecznego gromadzenia i przetwarzania dużych wolumenów danych wymaga również nowoczesna medycyna w procesie zaawansowanej diagnostyki. Dobrym przykładem jest tu Instytut Matki i Dziecka, który prowadzi pierwszy na świecie projekt wykorzystujący sztuczną inteligencję we wczesnym wykrywaniu wad genetycznych płodu. Finalnie przedsięwzięcie ma doprowadzić do stworzenia algorytmów sztucznej inteligencji oraz oceny ich użyteczności, aby zwiększyć skuteczność badań prenatalnych.

– Cyfryzacja wprowadza medycynę na taki poziom, na jakim nigdy jeszcze się nie znajdowała. Technologie likwidują bariery wynikające np. z odległości, czego dowodzi nasza współpraca z Microsoft. Ogranicza nas zatem jedynie śmiałość w sięganiu po nowe rozwiązania” – mówi dr n. med. Tomasz Maciejewski, dyrektor Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

Zastosowanie sztucznej inteligencji, uczenia maszynowego, IoT oraz chmury to element strategii naukowo-klinicznej instytutu do 2024 r.

Nowoczesna edukacja

Weryfikacja, czy przygotowana przez studentów praca zaliczeniowa nie jest plagiatem, to bardzo pracochłonne zadanie. Właśnie dlatego warto zautomatyzować je za pomocą technologii Big Data, które umożliwiają szybką analizę dużych zbiorów danych. Po tego typu rozwiązanie sięgnął Ośrodek Przetwarzania Informacji - Państwowy Instytut Badawczy (OPI PIB).

– W 2019 r. wdrożyliśmy Jednolity System Antyplagiatowy (JSA), który wspomaga promotorów prac dyplomowych na wszystkich polskich uczelniach i w instytutach. System OPI PIB jest całkowicie bezpłatny. Jeszcze w 2016 roku zaledwie 30-40 proc. prac dyplomowych było analizowanych pod kątem plagiatu. Od 2019 roku takim obowiązkiem objęte są wszystkie prace. Warto także dodać, że ponad 2 miliardy dokumentów zawierają bazy referencyjne, z którymi JSA porównuje badaną pracę, a system pracuje na aż prawie 80 TB danych. Technologię Azure w tym przypadku stosujemy do takich funkcjonalności JSA jak: analiza tekstu pod kątem m.in. wykrywania kluczowych fraz, neuronowe tłumaczenie maszynowe i wyszukiwarka internetowa Bing – mówi dr inż. Jarosław Protasiewicz dyrektor Ośrodka Przetwarzania Informacji – Państwowego Instytutu Badawczego.

Publiczna platforma chmurowa Azure wykorzystana przez OPI PIB stosowana jest też w wielu innych projektach administracji publicznej, m.in. przed administrację skarbową (JPK) czy jako infrastruktura systemu poboru opłat autostradowych.

Dołącz do liderów cyfrowej zmiany

Projekty informatyczne w sektorze administracji i instytucjach korzystających z funduszy publicznych to szybki zwrot z inwestycji w postaci bardziej efektywnego wykorzystania środków przez sektor państwowy oraz prywatny, sprawniejszej administracji, wzrostu kompetencji cyfrowych wśród obywateli oraz poprawy “doświadczenia użytkownika” w relacjach z urzędnikami.

– Jesteśmy świadkami skoku cyfrowego, jaki dokonała polska administracja publiczna i spółki Skarbu Państwa. Wszyscy obywatele już doświadczają niezbędnych, ale i śmiałych decyzji, m.in. przy otrzymywaniu recept elektronicznych, korzystaniu ze zdalnych porad lekarskich lub odbiorze dokumentów elektronicznych przy kontaktach z urzędami. Masowe zainteresowanie Polaków usługami publicznymi online skłania do dalszego dynamizowania cyfryzacji państwa. Kolejnym argumentem jest bezpieczeństwo i budowanie odporności. Zapowiadana przez Microsoft inwestycja w budowę polskiego regionu przetwarzania danych i infrastrukturę Data Center, stanowi jeden z fundamentów zapewnienia bezpieczeństwa cyfrowego naszego kraju. Chcemy, by instytucje administracji publicznej w Polsce, a przez to obywatele, mieli poczucie, że ich dane są najlepiej strzeżone a nad ich bezpieczeństwem czuwa tysiące ekspertów, korzystających z najwyższej klasy rozwiązań i narzędzi informatycznych - mówi Bartosz Stebnicki, dyrektor sektora publicznego, członek zarządu w polskim oddziale Microsoft.