Złoty nie był wyjątkiem — kurs EUR/ PLN wzrastał nawet powyżej 4,17 zł. Nasz krótkoterminowy model wartości godziwej sugerował, że po ostatniej fali aprecjacji złoty stał się wyraźnie przewartościowany. W tym świetle należy podkreślić, że potencjał do kontynuacji osłabienia jest dość znaczny. Spodziewamy się, że do końca kwartału EUR/ PLN powróci ponad 4,20, a USD/PLN wzrośnie do 3,12.
Co do zasady: pozostajemy negatywnie nastawieni do aktywów emerging markets, szczególnie w relacji do dolara. W tej grupie złoty podobnie jak w poprzednich tygodniach powinien wykazywać się wysoką siłą relatywną. Najsilniej przeceniany ponownie był rubel, który w gronie najważniejszych walut jest zdecydowanie najsłabszy. W tym roku do dolara stracił już ponad 8 proc., a to jeszcze nie koniec. Skonstruowany przez nas średnioterminowy model kursu równowagi wciąż sugeruje znaczne przewartościowanie rosyjskiej waluty do koszyka, na który składają się euro i dolar amerykański.
Ciekawie wyglądają także notowania tureckiej liry. Kurs USD/TRY zbliżył się do minimum ustanowionego po radykalnej podwyżce stóp procentowych na nadzwyczajnym posiedzeniu władz monetarnych z końca stycznia, a zmienność notowań i impet zwyżek przestały przybierać ekstremalne wartości. W rezultacie pojawiła się przestrzeń do ponownych zwyżek w kierunku historycznych maksimów.