Czarne złoto to broń obosieczna

Materiał partnera
opublikowano: 10-06-2018, 22:00

Ropa naftowa była i nadal jest najważniejszym światowym surowcem strategicznym.

Ropa naftowa była i nadal jest najważniejszym światowym surowcem strategicznym. Poziom cen i dostępność ropy mają ogromny wpływ na sytuację gospodarczą wszystkich krajów świata, a wydarzenia na rynku tego surowca były przyczyną licznych wojen.

Pierwsze zawirowania odnotowano pod koniec I wojny światowej i tuż po niej. Normalizacja w Europie oraz eksploatacja nowych i tanich złóż w Teksasie i Wenezueli spowodowały, że na przełomie lat 20. i 30. ceny spadły nawet poniżej połowy cen z roku 1920. Rosnący popyt umożliwił rozkwit krajom przemysłowym. Nie szło to jednak w parze z rozwojem państw, w których wydobywano węglowodory, ponieważ wiele z nich było obiektami kolonialnegowyzysku. Dlatego, chcąc poprawić swoją sytuację, pięć czołowych krajów naftowych (Arabia Saudyjska, Irak, Iran, Kuwejt i Wenezuela) we wrześniu 1960 r. utworzyło Organizację Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC). Dziś zrzesza ona 12 państw.

Kraje uprzemysłowione coraz bardziej uzależniały sie od ropy, rugując m.in. węgiel z transportu. Całkowity światowy popyt na ropę wzrósł z 1,1 mld ton w roku 1960 do prawie 3 mld ton na początku lat 70. Wtedy cena baryłki nie przekraczała 3 USD. Dlatego tak dotkliwy okazał się pierwszy kryzys, nazywany też szokiem naftowym. Objął wszystkie kraje wysoko uprzemysłowione i wszystkie dziedziny gospodarki. W październiku 1973 r. wybuchła wojna izraelsko-arabska, która była konfliktem o ziemię, jednak szybko okazało się, że to także starcie o ropę. Rządy kilku krajów członkowskich OPEC, chcąc wspomóc kraje arabskie uczestniczące w wojnie, drastycznie ograniczyły wydobycie ropy i nałożyły embargo na jej dostawy do krajów uznanych za sympatyków Izraela (przede wszystkim do USA, Danii i Holandii). Spadek podaży ropy na rynkach światowych i towarzysząca mu panika wywołały na przełomie lat 1973- 74 prawie czterokrotny wzrost jej cen. Ograniczenie dostaw ropy sparaliżowało życie gospodarcze i społeczne, narzucając wiele ograniczeń. Najsilniejsze gospodarczo kraje zaczęły przygotowywać się na wypadek kolejnego kryzysu. Przyśpieszyły realizację programów energetyki jądrowej. Zaczęto poszukiwać nowych źródeł węglowodorów i sięgać do złóż zapomnianych ze względu na koszty pozyskania surowca. Zaczęto też ograniczać zużycie ropy oraz jej produktów i wprowadzać proefektywnościowe rozwiązania w różnych branżach.

Krajom OECD udało się w znaczący sposób ograniczyć uzależnienie od importu. Przez lata 70. ta zależność wynosiła około 70 proc., a w połowie następnej dekady spadła poniżej 55 proc.

Państwa te wyszły z kryzysu znacznie lepiej przygotowane do kolejnych zawirowań na rynku ropy. Chcąc zwiększyć swoje bezpieczeństwo energetyczne, utworzyły w 1974 r. Międzynarodową Agencję Energii (IEA)., która została powołana do zarządzania strategicznymi rezerwami ropy naftowej, utworzonymi po kryzysie. Mechanizmy decyzyjne IEA (np. utrzymywanie zapasów odpowiadających 90-dniowemu importowi czy zastąpienie jednego źródła dostaw innym oraz określona procedura zużycia) sprawdziły się w czasie drugiego kryzysu naftowego 1979-80 i podczas wojny w Zatoce w latach 1990-91. Jak pokazały następne lata, ropa naftowa stała się bronią obosieczną. Ograniczanie limitów wydobycia, a co za tym idzie — sterowanie cenami — działa tylko do pewnego momentu. Zbyt wysokie ceny ograniczają popyt i skłaniają do poszukiwania alternatywnych źródeł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Czarne złoto to broń obosieczna