Czarny PR oczernia kawę

Kawa — z jednej strony niezbędnik każdego pracownika, a tym bardziej biznesmena. Z drugiej — napój, któremu przypisywane są różne negatywne dla zdrowia skutki. Wiele z nich to nieprawda — twierdzi Hanna Stolińska-Fiedorowicz, dietetyk kliniczny i gość podcastu Puls Biznesu do słuchania

„PB”: Ile kaw dziennie pani wypija?

Jestem kawoszem i wypijam minimum trzy kawy. Preferuję kawy lekkie, czarne, bez mleka. Ewentualnie raz na jakiś czas, dla smaku, z mlekiem roślinnym.

Jak to wpływa na pani organizm?

Bardzo korzystnie. Kawa jest bardzo zdrowym produktem. Jest wiele mitów wokół niej, chociażby to, że zwiększa ciśnienie, wypłukuje magnez, odwadnia czy odwapnia kości… Całe szczęście pojawia się też coraz więcej badań sugerujących, że kawa jest zdrowa. Oczywiście w umiarkowanych ilościach. Powinno się spożywać maksymalnie 4-5 filiżanek kawy dziennie, filiżanka to około 120 ml. Ważne też, by była to kawa dobrej jakości, czyli z ekspresu. Nie sypana czy rozpuszczalna.

Jak więc kawa wpływa na nasz organizm?

Kawa przede wszystkim ma bardzo dużo cennych właściwości. Lubimy ją, my naukowcy, przede wszystkim ze względu na to, że zawiera bardzo dużo polifenoli. Są to silne antyoksydanty, które hamują rozwój wielu chorób cywilizacyjnych, walczą z wolnymi rodnikami. Wolne rodniki powodują stany zapalne w organizmie i ułatwiają rozwój licznych chorób. Przede wszystkim chodzi o cukrzycę typu II — kawa wpływa dobrze na gospodarkę glukozową, obniża stężenie glukozy w organizmie i dzięki temu po posiłku wytwarza się mniej insuliny. Druga kategoria to nowotwory. Liczne badania dowodzą, że kawa zmniejsza ryzyko ich powstawania, zwłaszcza raka wątroby, trzustki, jelita grubego, czerniaka, raka sutka czy macicy. Jest to naukowo udowodnione. Kawa zmniejsza też ryzyko depresji, choroby Alzheimera oraz Parkinsona — jest więc bardzo zdrowa dla naszego mózgu. Dzięki polifenolom i flawonoidom zmniejsza też ryzyko występowania chorób układu krążenia, a także wątroby, zwłaszcza kamieni wątrobowych, ponieważ kofeina stymuluje działanie woreczka żółciowego, który dzięki niej pracuje intensywniej. Warto więc pić kawę, ale jeszcze raz podkreślam: tylko dobrej jakości.

Z mlekiem czy bez?

Kawa zdecydowanie powinna być czarna, z tym że to kwestia bardzo indywidualna. Jeżeli ktoś źle się czuje po czarnej kawie, np. ma problemy z błoną śluzową żołądka, wrzody, nadżerki, zgagę czy niestrawność, to raczej nie powinien pić mocnej, czarnej kawy. Można wówczas dodać trochę mleka, wtedy na pewno lepiej się ona strawi, chociaż będzie dłużej zalegać w żołądku. Efektem ubocznym jest to, że możemy czuć się nieco ospale.

O której porze dnia najlepiej pić kawę? Większość pije kawę rano.

Tak, większość osób po przebudzeniu od razu sięga po kawę. Myślę, że to kwestia nawyku żywieniowego. Jest wiele osób, ja sama do nich należę, które piją kawę wieczorem i normalnie idą spać. Organizm się do niej przyzwyczaja — nie ma ona działania pobudzającego, jeżeli pijemy jej dużo i regularnie. Tak samo jest z magnezem. Jeżeli regularnie pijemy kawę, to wcale nie wypłukuje go z organizmu, a wręcz przeciwnie — kawa jest dobrym źródłem magnezu, bo jedna szklanka zawiera go około 8 mg. Nie powinno się natomiast pić kawy do posiłku. Zawiera ona bowiem kwas fitynowy, który ogranicza wchłanianie żelaza, podobnie jak mocna herbata.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Czarny PR oczernia kawę