2011 rok na długo pozostanie w pamięci inwestorów i klientów funduszy jako jeden z najgorszych w ciągu ostatnich lat. Czas pomyśleć, jak wykorzystać niskie wyceny.
Zapytaliśmy przedstawicieli TFI, jak zbudować solidny portfel inwestycyjny na 2012 r., gdzie szukać okazji, a z czego lepiej zrezygnować. W tym roku w portfelach nie powinno zabraknąć przecenionych akcji i jednostek uczestnictwa funduszy — wynika z naszej ankiety. Perspektywy rynków uzależnione są od decyzji europejskich polityków.
W tak niepewnych warunkach najlepszym sposobem na zabezpieczenie portfela inwestycyjnego jest dywersyfikacja, czyli umiejętne podzielenie kapitału na bezpieczne i agresywne klasy aktywów. Udział poszczególnych walorów w portfelu należy dostosować do poziomu ryzyka, jaki jesteśmy w stanie zaakceptować.
Warto też podzielić oszczędności na części i inwestować w określonych odstępach czasu. Giełdowe turbulencje w 2011 roku nie powinny zrażać inwestorów do akcji. Mają one bowiem duży potencjał wzrostu i stanowią istotny element portfela inwestycyjnego. Większość ekspertów zakłada słabszy początek roku i poprawę koniunktury w drugim półroczu.
Niewykluczone, że w najbliższych miesiącach przez giełdy przetoczy się kolejna fala wyprzedaży, która będzie doskonałym momentem do stopniowego zakupu przecenionych akcji i jednostek uczestnictwa funduszy akcyjnych. Zdaniem Ryszarda Rusaka, dyrektora inwestycyjnego ds. akcji w Union Investment TFI, w dobie niepewności na rynkach należy skupiać się na spółkach o solidnych fundamentach i niskiej wrażliwości na spowolnienie gospodarcze.
Do takich należą spółki z sektorów defensywnych, czyli m.in. użyteczności publicznej. Z innych branż na uwagę zasługują przedsiębiorstwa, które zwiększają produkcję i nie mają problemów z popytem (np. Bogdanka).
Grzegorz Łętocha, dyrektor departamentu zarządzania aktywami BPH TFI, twierdzi, że sygnałem do wzrostu będzie stabilizacja sytuacji w Europie. W takich warunkach będą rosnąć m.in. spółki z sektora surowcowego, banki, spółki przemysłowe lub deweloperskie.
W tym roku w naszych portfelach nie powinno także zabraknąć bezpiecznych inwestycji. Do takich należą fundusze dłużnych i pieniężne oraz obligacje zarówno skarbowych, jak i korporacyjne.
Pierwsze pozwolą na zachowanie nominalnej wartości naszych oszczędności, drugie powinny przynieść zysk ponad inflację. Dobierając do portfela obligacje firm, warto się skupić na tych najsolidniejszych.