Czy resort finansów wystąpi do Brukseli o obniżenie VAT na remonty i usługi fryzjerskie? Przedsiębiorcy będą walczyć do upadłego.
Kasa państwa powoli pęka od wydatków, a pojawia się kolejna grupa przedsiębiorców, która domaga się obniżenia podatków. Tym razem z takim wnioskiem zgłosili się do resortu finansów przedstawiciele rzemiosła. Furtkę otworzyły im stare państwa członkowskie, których walka o przedłużenie do 2010 r. obniżonych stawek VAT na usługi pracochłonne spowodowała rozszerzenie takiego przywileju na pozostałe państwa członkowskie. Jedynym warunkiem jest przesłanie do 30 marca do Komisji Europejskiej specjalnego wniosku. Podobnie rząd musi uczynić w przypadku trwałego korzystania z obniżonej stawki VAT na budownictwo społeczne, co umożliwia mu załącznik H VI dyrektywy. Czasowe wyłączenia usługowe zapisane są załączniku K, na który w liście przesłanym Zycie Gilowskiej, szefowej resortu finansów, powołuje się Związek Rzemiosła Polskiego (ZRP). Co ciekawe, przedsiębiorcy postulują obniżenie stawek tylko dla wybranych usług spośród listy wymienionych w załączniku.
„Polska powinna wybrać z tej listy usługi modernizacji i remontów mieszkań prywatnych oraz usługi fryzjerskie, które należą do jednych z liczniejszych branż usług rzemieślniczych. Uważamy, że właśnie w tych usługach występuje ścisły związek między niższą ceną usług wynikającą z obniżenia stawek podatku a przewidywanym wzrostem popytu na usługi i wzrostem zatrudnienia” — czytamy w piśmie przesłanym minister finansów.
Jerzy Bartnik, prezes ZRP, podkreśla, że w walce o niższy VAT dla budowlańców i fryzjerów nie ustąpi, bo jest to wielka szansa na wyjście rzeszy potencjalnych podatników z szarej strefy. Nie udało nam się uzyskać komentarza z resortu finansów.