Czas na ewakuację z funduszy obligacji

  • Jagoda Fryc
11-09-2014, 00:00

Na zyski w Europie Zachodniej i USA nie ma co liczyć. Odważni powinni ich poszukać na rynkach wschodzących

Rentowności papierów dłużnych na świecie są bardzo niskie i trzeba mieć naprawdę bujną wyobraźnię, aby prognozować ich dalszy spadek — niemal jednogłośnie twierdzą specjaliści z TFI.

Zobacz więcej

FOT. mzacha/RGB Stock

— Obecnie prawie w dziesięciu krajach strefy euro rentowności 2-letnich obligacji skarbowych są blisko, a nawet poniżej zera. Jeśli chodzi zaś o 10-letnie papiery, to rentowności niemieckich wahają się w okolicy 1 pkt. proc. Zastanawiałbym się raczej, kiedy będzie korekta — tłumaczy Krzysztof Izdebski, zarządzający funduszami Union Investment TFI.

Rynki rozwinięte w odstawce

Podobnego zdania jest Olaf Pietrzak ze Skarbca TFI, który uważa, że choć ostatnie decyzje EBC zdecydowanie umocniły rynek obligacji rządowych, to trudno jednak oczekiwać atrakcyjnych stóp zwrotu z instrumentów, których rentowność do wykupu plasuje się poniżej 1 proc., a w przypadku bardzo bezpiecznych obligacji rządowych o krótkim terminie zapadalności, rentowność jest ujemna.

Oficjalnie specjaliści z TFI niechętnie nazywają rzeczy po imieniu, ale nieoficjalnie przyznają, że takie prognozy powinny skłonić inwestorów do ewakuacji z funduszy obligacji europejskich rynków rozwiniętych, ale także amerykańskich papierów skarbowych. Te pierwsze zyskały w tym roku od 4,8 do 7,8 proc., a drugie średnio 10 proc.

— Biorąc pod uwagę, że działania EBC mogą zwiększyć presję inflacyjną, o zyski z papierów skarbowych w Europie łatwo nie będzie. Uważam, że trend spadku rentowności może ulec zatrzymaniu, a nawet może dojść do korekty, co wiąże się ze słabymi stopami zwrotu funduszy dłużnych rynków europejskich. Niezbyt optymistycznie prezentują się też perspektywy rynku obligacji amerykańskich. Wynika to z odmiennej polityki pieniężnej Fedu. EBC luzuje politykę monetarną i będzie to robił dalej, a w USA trwa wygaszanie luzowania ilościowego i ograniczanie skupu aktywów — tłumaczy Jarosław Antonik, członek zarządu KBC TFI.

Wschodzące w cenie

Inwestorzy którzy szukają zysków na rynkach długu nie mają jednak powodów do zmartwień. Zdaniem Jarosława Antonika, decyzja EBC dotycząca skupu aktywów ma na celu pomóc bankom w zwiększeniu akcji kredytowej. Stąd spory potencjał do zarobku mają te kraje, gdzie sektor bankowy był pod presją złych długów, czyli Hiszpania i Portugalia. Ale nie tylko.

— Jeśli inwestorzy chcą zarabiać, muszą zaakceptować wyższe ryzyko. Tu zysków upatrywałbym na rykach obligacji krajów tzw. Nowej Europy, czyli w Turcji, Rumunii, Słowenii czy Chorwacji. Fundusze, które tam inwestują, mogą zarobić w perspektywie roku od 4 do 6 proc. Przesuwając się wyżej w klasie ryzyka, atrakcyjne są rynki obligacji krajów rynków wschodzących, takich jak Brazylia, Wenezuela, Nigeria, gdzie jest możliwość osiągnięcia zysków przekraczających 5 proc. w perspektywie 12 miesięcy — uważa Olaf Pietrzak.

Inwestorzy mogą wybrać się na te rynki za pośrednictwem funduszy z segmentu dłużnych zagranicznych. Krajowe TFI oferują 6 takich produktów, a wśród najlepszych znalazły się Skarbiec Obligacyjny Nowej Europy FIZ, UniObligacje Nowa Europa i ING Zagranicznych Obligacji Rynków Wschodzących. Ich stopy zwrotu sięgają w tym roku od 5,5 do ponad 12 proc.

Artur Ratyński, zarządzający funduszami KBC TFI, zwraca natomiast uwagę na poważną nieefektywność rynków w kontekście wiarygodności kredytowej. Rentowności dziesięcioletnich obligacji Włoch i Hiszpanii są obecnie odpowiednio na poziomie 2,25 proc. i 2,05 proc., tymczasem rentowności dziesięciolatek amerykańskich — na poziomie 2,46 proc.

— Taka rozbieżność będzie w przyszłości prowokować gwałtowne dostosowania cen obligacji i z całą pewnością nie ominie polskich obligacji, tym bardziej że udział inwestorów zagranicznych w polskim długu sięga już 60 proc. — dodaje Artur Ratyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Fundusze / Czas na ewakuację z funduszy obligacji