Czas na lokaty
Władysław Kulczycki, wiceprezes Banku Gospodarki Żywnościowej
Ważąc poziom ryzyka, jakie niosą za sobą różne typy inwestycji uważam, że obecnie korzystnym sposobem lokowania pieniędzy mogą być depozyty składane w bankach. Instytucje finansowe potrzebują uzupełnienia źródeł finansowania, sądzę więc, że oprocentowanie długoterminowych lokat będzie dosyć wysokie. Uważam, że będzie można na nich zarobić więcej niż na, do niedawna bardzo atrakcyjnych, obligacjach skarbowych. Oczywiście najbardziej polecam składanie depozytów w BGŻ. Jako pierwsi z banków sieciowych podnieśliśmy ich oprocentowanie.
Interesujący może być rynek nieruchomości, szczególnie po zawetowaniu przez prezydenta ustaw podatkowych. Nadal więc te inwestycje będzie można odliczać od podatków.
Natomiast do inwestowania na giełdzie podchodziłbym dosyć ostrożnie. Lokowanie pieniędzy w akcje wymaga bowiem stałego śledzenia nie tylko tego, co dzieje się w danej spółce, ale i czynników zewnętrznych, często niezrozumiałych, mających często podłoże bardziej psychologiczne niż materialne. Nie jest to więc dobry rynek dla osób zapracowanych, które nie mają czasu na zajmowanie się ruchami cen akcji — niesie zbyt duże ryzyko.