Czas na realizację zysków z maluchów

Maciej Zbiejcik
26-06-2009, 00:00

Na GPW kończy się najlepszy kwartał od lat. Największym wygranym są akcjonariusze małych firm.

Analitycy, którzy trzy miesiące temu zachwalali małe spółki z sWIG80, teraz ostrzegają przed spadkiem tego indeksu

Na GPW kończy się najlepszy kwartał od lat. Największym wygranym są akcjonariusze małych firm.

Na GPW kończy się najlepszy kwartał od lat. WIG20 zyskuje od kwietnia aż 23 proc. Ostatnio ponad 20-procentowe wybicie indeksu blue chipów obserwowaliśmy w trzecim kwartale 2003 roku. Największym wygranym drugiego kwartału są jednak akcjonariusze mniejszych firm. "Ich" indeks sWIG80 wzrósł o ponad 32 proc. Niestety, jeśli sprawdzą się prognozy analityków, w trzecim kwartale takiej sielanki już nie będzie.

Na początku kwietnia "PB" poprosił kilku analityków o opinię dotyczącą mniejszych firm. Wniosek płynął jeden: "wraca moda na maluchy". Eksperci wytypowali wtedy 20 spółek z sWIG80, na które warto zwrócić uwagę. Zbliżający się koniec kwartału to dobry moment, aby zweryfikować te prognozy.

Okazuje się, że pytani analitycy na ogół mieli dobrego nosa. Na dwadzieścia wytypowanych spółek aż osiemnaście dało zarobić. Kilka firm przyniosło ponadprzeciętną stopę zwrotu. Najwięcej dał zarobić Energomontaż Południe i Astarta. Portfele ich akcjonariuszy zwiększyły się o połowę (dla porównania sWIG80 wzrósł w tym czasie 21 proc.). Papiery dziewięciu kolejnych firm podrożały o kilkadziesiąt procent (dały zarobić 20-50 proc.). Chodzi o: Nort Coast, Apatora, PGF, Rafako, Optopol, Wawel, Faracol, Armaturę i HTL Strefa. Zdecydowanie gorzej, niż rynek zachowywały się notowania dwóch emitentów: Trakcji Polskiej oraz Almy.

To już jednak historia. Teraz trzeba zastanowić się, co dalej? Czy w trzecim kwartale maluchy też dadzą zarobić? Analitycy, którzy niespełna trzy miesiące temu na naszych łamach prognozowali hossę na małych spółkach, teraz wysyłają jednak sygnały ostrzegawcze.

— Letniej hossy się nie spodziewam. Czas realizować zyski. Do połowy sierpnia WIG20 może zanurkować do 1530 pkt. Przecena blue chipów pociągnie za sobą mniejsze spółki, ale nie wszystkie. Do rodzynków zaliczyłbym NFI Victoria — przewiduje Rafał Salwa, niezależny analityk.

Podobny scenariusz kreśli Artur Iwański, analityk Erste Securities.

— Pogorszenie ogólnego klimatu na giełdzie może zwiększyć chęć do realizacji całkiem pokaźnych zysków na mniejszych spółkach. Do tego maluchy mogą pokazać słabe wyniki z drugiego kwartału. Oczywiście będą wyjątki do których zaliczyłbym Torfarm, Jutrzenkę, WSiP, Wawel, Nepentes, Apator — uważa Artur Iwański.

Również Grzegorz Kujawski, analityk BM BGŻ, obawia się dużych, ale krótkich spadków.

— Korektę możemy obserwować już w wakacje. Jeżeli nastąpi pogorszenie nastrojów, to małe spółki podążą za całym rynkiem — ocenia Grzegorz Kujawski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czas na realizację zysków z maluchów