Wprowadzenie stanu wyjątkowego nie będzie wiązało się z nowymi ograniczeniami, takimi jak np. zamykanie restauracji i sklepów. "Nie chcemy środków mających ogromny wpływ na gospodarkę” – stwierdził premier Andrej Babiš.
Tymczasowo zamknięte zostaną szkoły, a zgromadzenia zostaną ograniczone do 10 osób w pomieszczeniach i 20 w przestrzeni publicznej. Zakazane będą imprezy masowe.
„Najnowsze środki powinny doprowadzić do spłaszczenia krzywej i zapobiec przekroczeniu wydolności służby zdrowia” - powiedział minister zdrowia Roman Prymula.
Ostatniej doby w Czechach wykryto 1965 nowych przypadków koronawirusa.