- Pojawiające się dane wskazują, że tempo wzrostu gospodarczego i wzrost płac mogą kreować problem po stronie popytowej, co będzie wymagać podjęcia kolejnych kroków – powiedział Czekaj. – Nie wykluczam kolejnej podwyżki stóp – dodał.
Według Czekaja, wzrost gospodarczy w 2009 roku będzie wyraźny, ale mniejszy niż w obecnym roku. W jego ocenie, 18,2 mld zł deficytu budżetowego planowane przez rząd w przyszłym roku jest założeniem bezpiecznym. W ocenie członka RPP, Polska będzie mogła przyjąć euro w 2012 roku.
MD, Thomson Financial