Ta sytuacja nie jest jednak efektem wzmożonej aktywności podaży, ale raczej całkowitym brakiem drugiej strony rynku. Wyraźniejsza wymiana akcji jest zauważalna jedynie na papierach KGHM I PKO BP. Większe zlecenia sprzedaży, są równoważone przez niewielkie zlecenia kupna charakterystyczne dla inwestorów indywidualnych. Bezradności, a raczej braku woli walki ze strony kupujących, towarzyszyło dalsze osłabianie się polskiej waluty. W piątek rana za dolara trzeba było płacić już ok. 3,43 zł.
Początkowo bardzo kiepsko zachowywał się KGHM, który nie mógł się otrząsnąć z wczorajszej wyprzedaży, ale powoli jego akcje znajdują nabywców. Lubińskiemu koncernowi nie pomaga zniżka, czwarta z rzędu, ceny miedzi w Szanghaju. Taką sytuację można jednak tłumaczyć zbliżającym się Chińskim Nowym Rokiem. Bardzo słabo zachowują się firmy naftowe. Wycenom naszych spółek paliwowych nie pomaga informacja z Możejek. Litewska rafineria podała, że mimo wzrostu przerobu ropy i sprzedaży paliw, przeszacowanie zapasów surowca mocno zaciąży na jej wynikach za IV kw. W roli balastu dla WIG20, KGHM został zastąpiony przez PKO BP, którego kurs momentami spada o 6 proc.
Europejskie indeksy także nie są w stanie przerwać fatalnej passy. Najgorzej sytuacja wygląda na francuskim CAC40, który ma poważne problemy z obroną minimów bessy osiągniętych w listopadzie. Niewiele pomagają dane jakie dotarły na rynki ze strefy euro. Wskaźnik zaufania francuskich biznesmenów jest co prawda nadal na najniższym poziomie od 15 lat, ale nie nastąpiło jego pogorszenie w stosunku do grudnia. Zaskakująco lepsze okazały się wskaźniki PMI. Indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze usług, wyniósł 42,5 pkt., a indeks PMI, określający koniunkturę w sektorze przemysłowym, wzrósł w styczniu do 34,5 pkt. Górę brał strach przed wielkością skurczenia się PKB W. Brytanii w IV kw. Okazało się, że spadek produktu krajowego jest większy niż się spodziewano i wyniósł 1,5 proc. kdk. To tylko wywołało impuls do pogłębienia czerwieni na największych rynkach.
Cała nadzieja- chociaż ograniczona- obozu optymistów w raporcie General Electric, który powinien zostać przedstawiony przed rozpoczęciem sesji na Wall Street. Amerykańscy inwestorzy wykazywali wczoraj chęć podniesienia indeksów i jeśli dzisiaj otrzymają argumenty do tego to powinni ponowić próbę.