Czerwony finisz na Wall Street

WST
21-06-2010, 22:09

Otwierająca nowy tydzień sesja na  amerykańskich giełdach toczyła się przez większą część dnia pod dyktando byków. Niestety, wzrostowej tendencji, momentami wskaźniki zyskiwały ponad  1  proc. nie udało się utrzymać do finiszu. Dow Jones IA tracił na zamknięciu 0,08 proc. S&P500 zniżkował o 0,38 proc zaś Nasdaq Composite ostatecznie spadł o  0,9 proc.

Początkowo w dobre humory „ubrał” inwestorów Ludowy Bank Chin, który w weekend zdecydował o podniesieniu wartości juana. Z jednej strony to efekt nacisku międzynarodowego lobby, z drugiej zaś rosnącej presji inflacyjnej w Państwie Środka.

Wśród lokomotyw poniedziałkowych wzrostów można było wymienić szczególnie akcje spółek przemysłowych i górniczo-energetycznych. Tym drugim pomagał wzrost notowań części metali. W górę szła m.in. wycena papierów koncernu aluminiowego Alcoa

Spadki determinowały głównie spółki detaliczne oraz reprezentujące sektor zaawansowanych technologii.

Zniżkowały papiery Home Depot oraz Target Corp. Branża sieci supermarketów była najgorszą składową spośród 24 grup tworzących wskaźnik S&P500. Przecenę wywołały spekulacje, że silniejszy juan zmniejszy opłacalność importu z Chin.

Pod kreską toczyła się wymiana walorów Amazon.com. Telewizja CNBC podała, że detalista internetowy tnie ceny czytników e-booków Kindle..

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Czerwony finisz na Wall Street