Czerwony handel w USA

WST
12-12-2011, 15:47

Pierwsza sesja nowego tygodnia na amerykańskich giełdach zaczęła się nerwowo od spadku indeksów.

Negatywnie na zachowanie inwestorów handlujących na tamtejszych parkietach wpłynęła wypowiedź prezydenta niemieckiego Bundesbanku, który schłodził spekulacje, że Europejski Bank Centralny zamierza zwiększyć swoją rolę w rozwiązywaniu kryzysu zadłużeniowego w Europie.

Na rynku jest zbyt dużo niepewności i zaskakujących czynników przez co istnieje poważne ryzyko skoczenia do „mętnej” wody – tak obecną sytuację na parkietach obrazowo opisał Adreas Lipkow, trader MWB Fairtrade Wertpapierhandelsbank z Frankfurtu.

Handlujących dodatkowo motywuje do sprzedaży akcji obniżenie prognozy finansowej na czwarty kwartał przez koncern Intel.

Przecena na rynku surowcowym wymusza korekty wycen koncernów paliwowych i górniczych. Tanieją m.in. papiery Alcoa, największego amerykańskiego producenta aluminium. Zniżkuje też kurs walorów Freeport McMoRan Copper & Gold.

W niełasce handlujących znalazły się ponownie akcje instytucji finansowych, w tym czołowych banków. Gracze sprzedają na początku sesji udziały takich gigantów jak Goldman Sachs, Bank of America czy Morgan Stanley.

Mocna podaż ujawniła się też na papierach Time Warner. Jeden z potentatów rynku medialnego przygotował wartą 1,3 mld USD w gotówce ofertę przejęcia holenderskiego producenta telewizyjnego, koncernu Endemol.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Czerwony handel w USA