Rosstat zaskoczył ekonomistów informując, że w ubiegłym roku PKB Rosji spadł o zaledwie 0,2 proc. Dodatkowo poinformował, że w 2015 roku spadek PKB wyniósł nie 3,7 proc., jak pierwotnie informował, ale 2,8 proc.

Część inwestorów uważa, że ostatnie dane o gospodarce Rosji są mniej dokładne i wykazują tendencję do poprawiania wizerunku gospodarki pogrążonej w długiej recesji. Niektórzy wskazują, że problem może się pogłębić po tym jak prezydent Władimir Putin przekazał nadzór nad urzędem statystycznym Ministerstwu Gospodarki, odpowiedzialnemu za realizację prognozy 2 proc. wzrostu gospodarczego w Rosji w tym roku.
Reuters przypomina, że od początku tego roku Rosstat opóźnił publikację wielu danych. Dwukrotnie informował o produkcji przemysłowej, tłumacząc to zmianą metodologii.
Aleksiej Kriwoszapko, menedżer funduszu Prosperity Capital Management z Moskwy powiedział Reutersowi, że dane z Rosstatu wydają się mniej rzetelne od rozpoczęcia recesji.
- Nasze doświadczenie z pracy na danych Rosstatu pokazuje, że dopóki gospodarka rośnie wydają się sumować – powiedział. – W kiepskich latach, jak 2015 i 2016 rok, jasno widać miszmasz w niektórych danych, jak nominalne wynagrodzenia i sprzedaż detaliczna. Nie jest do końca jasne, czy powodem są kwestie metodologiczne czy dążenia polityczne, aby sprawić, aby sytuacja wyglądał lepiej niż jest w rzeczywistości – dodał.