Czeska energetyka też ma problemy

Notowania rodzimych gigantów energetycznych złapały ostatnio oddech. Problemy ma natomiast lider branży za południową granicą.

Notowania akcji CEZ, największej czeskiej spółki użytecznościpublicznej, zeszły podczas środowej sesji do najniższego poziomu od szesnastu miesięcy. Przecenę wywołał raport banku Goldman Sachs, który odnosząc się do pogorszenia perspektyw finansowych grupy, obniżył rekomendację i zalecił swoim klientom sprzedaż walorów. Cena docelowa spadła z 700 do 523 CZK, czyli niespełna 81 zł. Kurs na GPW jest 1 zł niżej. Kontrolowany przez państwo CEZ, którego walory są też notowane w Pradze, ogłosił plany cięcia kosztów i rozwoju poprzez przejęcia za granicą, zmaga się przy tym — tak jak europejscy konkurenci — ze spadkiem zapotrzebowania na energię elektryczną, co bije w zyski.

„Mimo że CEZ powinien korzystać z oczekiwanego przez nas stopniowego wzrostu cen energii, nie spodziewamy się poprawy zysków do roku 2018 ze względu na konieczność zabezpieczenia pozycji i rosnące koszty węgla” — napisali analitycy. Wcześniej analitycy Erste Group Bank AG Fio Banka AS ostrzegli, że CEZ może dodatkowo obniżyć całoroczną prognozę wyników po czterech nieplanowanych przestojach w tym kwartale, zmniejszających produkcję w największych elektrowniach jądrowych należących do koncernu. CEZ prognozuje około 70 mld CZK EBITDA i 27 mld CZK zysku netto w 2015 r. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk, Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Czeska energetyka też ma problemy