Rząd Czech zwrócił się do 100 firm o wsparcie finansowe kampanii informacyjnej przed referendum w sprawie przystąpienia do UE. Sponsorzy mają wyłożyć 15 mln CZK (1,9 mln zł). Polski rząd raczej nie powinien liczyć na rodzimy biznes.
Jeszcze w tym tygodniu rząd Czech zamierza podpisać umowy z firmami, które będą sponsorować kampanię informacyjną związaną z przystąpieniem do UE.
Rząd zaproponował to 100 największym spółkom, od których chce łącznie uzyskać 15 mln CZK. Z budżetu państwa na kampanię przeznaczono 200 mln CZK (26,4 mln zł).
— Staramy się znaleźć sponsorów nie dlatego, że rozpaczliwie potrzebujemy pieniędzy, lecz po to, by zaangażować sektor prywatny w kampanię i niektóre projekty realizować wspólnie. Spodziewam się, że cztery-pięć firm sfinansuje większą część kwoty, a kilkanaście resztę — mówi Jana Adamkova z czeskiego ministerstwa spraw zagranicznych.
Kampania informacyjna ma ruszyć w lutym. Rząd Czech chce zatrudnić kilka agencji reklamowych.
W Polsce przedsiębiorcy częściowo sfinansują interesujące ich konferencje.
— Polscy przedsiębiorcy biorą aktywny, również finansowy, udział w przygotowaniu 50 seminariów „Twoja firma w UE” pod patronatem Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej — mówi Ewa Haczyk z UKIE.
Wiadomo jednak, że Lech Nikolski, minister odpowiedzialny za przygotowanie kampanii informacyjnej, dysponuje zaledwie 7 mln zł. Zważywszy na jego ambitne plany, ta kwota może jednak nie wystarczyć i niewykluczone, że rząd wzorem czeskim zwróci się o pomoc do przedsiębiorców. Może się jednak srodze zawieść.
— Jesteśmy przeciwni przekazywaniu przez przedsiębiorców jakichkolwiek pieniędzy dla rządu, bo mamy złe doświadczenia związane z prowadzoną przez niego kampanią. W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, gdy wydaliśmy kilkaset tysięcy złotych, zamierzamy popularyzować ideę wejścia do UE, ale samodzielnie. Będziemy organizować dla przedsiębiorców seminaria i pikniki informacyjne w różnych miastach — deklaruje Ryszard Konwerski, prezes Polskiego Klubu Biznesu.
— Niech każdy robi swoje. Przedsiębiorcy powinni się włączyć i włączą na pewno w kampanię europejską, wspierając inicjatywy obywatelskie i społeczne — mówi Henryka Bochniarz, szefowa Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych.