CZH przefiltruje smog

Spółka opatentowała urządzenie ograniczające szkodliwe emisje nawet o 90 proc. Rozpoczyna pilotażowy program

Centrala Zaopatrzenia Hutnictwa (CZH) przez lata specjalizowała się w dostawach rudy do polskich stalowni. Kupowała też i organizowała dostawy blach dla stoczni, które — z powodu kiepskiej płynności — miały problem z pozyskaniem tego materiału. Teraz CZH ma nowe priorytety. Jednym z nich jest ochrona środowiska i walka z niską emisją. Wraz z Politechniką Śląską opracowała polską technologię, a także zbudowała i opatentowała w Polsce i Europie elektrofiltry pozwalające znacznie ograniczyć emisję szkodliwych pyłów z pieców węglowych używanych w wielu gospodarstwach domowych.

Zobacz więcej

STRATEGICZNY ELEMENT: Czyste powietrze — to nazwa środowiskowego programu wpisanego do Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. Adam Gorszanów, prezes CZH, uważa, że rodzima technologia produkcji mikrofiltrów to krok w kierunku jej realizacji. FOT. RAFAŁ KLIMKIEWICZ-EDYTOR

Kosztowna walka

— Zaczyna się sezon grzewczy, więc znów będziemy mieć problem ze smogiem, pochodzącym np. z tzw. niskiej emisji. To efekt spalania 12-14 ton węgla rocznie w 3,8 mln pieców domowych, z których do atmosfery dostaje się 180 tys. ton zanieczyszczeń. Szacunkowy skumulowany koszt ich wymiany na bardziej przyjazne środowisku urządzenia sięga 600-800 mld zł — twierdzi Adam Gorszanów, prezes CZH. Zbudowany przez firmę mały elektrofiltr kosztuje około 3,5 tys. zł, a koszty jego eksploatacji są wyceniane na 3 gr/h.

— Zbudowaliśmy mikrofiltr, który pozwala obniżyć emisję pyłów o 60-90 proc. Działa podobnie jak filtry stosowane w dużych ciepłowniach, ale jest dostosowany do używania w budynkach mieszkalnych. Montuje się go przy przewodzie kominowym — mówi Adam Gorszanów.

Przypomina, że niskoemisyjny piec kosztuje 10-12 tys. zł i trzeba zasilać go specjalnym, znacznie droższym niż węgiel paliwem.

— Wielu ludzi ogrzewa domy węglem, ponieważ nie stać ich na droższe surowce. Część osób dotkniętych jest tzw. biedą energetyczną, spalają nawet odpady. My proponujemy im polską technologię i urządzenie, dzięki któremu nie będą musieli inwestować w droższy piec i paliwa, a jednocześnie ograniczą emisję zanieczyszczeń — zapewnia Adam Gorszanów.

Szlaban na odpady górnicze

Polskie miasta, a także małe miejscowości i wsie należą do najbardziej zanieczyszczonych. To m.in. efekt spalania węgla w piecach domowych. Wskaźnik udziału gospodarstw domowych w emisji rakotwórczego benzopirenu stanowi aż 87 proc. Ich udział w emisji szkodliwych pyłów PM 10 sięga natomiast 52 proc. Rząd i Komisja Europejska starają się ograniczyć zanieczyszczenia, dotując wymianę starych i wysokoemisyjnych pieców węglowych na opalane gazem albo na niskoemisyjnymi paliwami stałymi. Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju, zapowiedziała niedawno także określenie norm dla węgla. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zapowiedział natomiast kontrole składów, by wyeliminować wegiel najgorszej jakości. Ponadto tzw. muły i flotokoncentraty, czyli odpady górnicze, które w ostatnich latach często trafiały do domowych pieców, mają być wyłączone ze sprzedaży klientom indywidualnym. Ich stosowania często zakazują także coraz częściej przyjmowane przez gminy uchwały antysmogowe.

Rusza pilotaż

Spółka rozpoczyna pilotażowy program produkcji 500 urządzeń. Pierwsze mikrofiltry już wkrótce będą testowane w kilku gminach, z którymi CZH podpisała listy intencyjne. Wśród pionierów są Tomaszów Mazowiecki, Goczałkowice-Zdrój oraz Żywiec i okoliczne gminy.

— Instalacja pierwszych urządzeń powinna wkrótce ruszyć. Czas na zgłaszanie się do pilotażowego programu był w Goczałkowicach-Zdroju bardzo krótki, złożono 62 wnioski — informuje Krystyna Gimel, inspektor ds. rolnictwa i ochrony środowiska w Urzędzie Gminy Goczałkowice-Zdrój. Listy intencyjne podpisano także z Sosnowcem, Zabrzem i Nowym Targiem. Wielkopolska natomiast w uchwale antysmogowej dopuściła możliwość stosowania alternatywnych urządzeń pozwalających na ograniczenie szkodliwych emisji, co daje możliwość montowania mikrofiltrów także w tym regionie. Na ich używanie nie zdecyduje się natomiast Kraków, od lat zasnuty smogiem.

— Nie proponujemy mieszkańcom takich rozwiązań, bo od 2019 r. na terenie Krakowa będzie obowiązywał całkowity zakaz używania paliw stałych. Miasto dofinansowuje mieszkańcom wymianę pieców węglowych na ogrzewanie ekologiczne. W tym roku przyznało dotacje w wysokości 92 mln zł, co pozwoli zlikwidować ponad 7 tys. pieców. Miasto finansuje także program osłonowy, dzięki któremu osoby spełniające kryteria dochodowe mogą się ubiegać o wyrównanie różnicy w wysokości rachunków pomiędzy ogrzewaniem węglowym a ekologicznym — informuje Monika Chylaszek, rzecznik prezydenta Krakowa.

Adam Gorszanów podkreśla, że CZH także liczy na dotacje z programu Sokół oraz innych programów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, dzięki czemu nabywcy elektrofiltrów mogliby liczyć na dofinansowanie. Krystyna Gimel twierdzi, że podjęcie działań dotyczących pozyskania funduszy unijnych i publicznych na ochronę środowiska, z których mieszkańcy mogli otrzymywać dopłaty do elektrofiltrów, gmina uzależnia od efektów ekologicznych wykazanych podczas realizacji programu pilotażowego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / CZH przefiltruje smog