Zagrożenie spowolnieniem wzrostu jest znaczące ze względu na duże zadłużenie krajów strefy euro, jak i wyraźny spadek indeksu nastrojów gospodarczych oraz indeksu nastrojów konsumentów. To zaważyło wczoraj na notowaniach euro, które traciło na wartości w relacji do dolara, co w konsekwencji doprowadziło do spadku notowań EURUSD ciut poniżej poziomu 1,4400.
Globalne nastroje popsuła natomiast publikacja indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów, który spadł w sierpniu do niepokojącego poziomu 44,5pkt. Pomimo publikacji tych bardzo złych danych, amerykańskie indeksy akcji zdołały zakończyć sesję na lekkim plusie. Inwestorzy najwyraźniej jak na razie nie martwią się na zapas, bo przecież w sytuacji złych danych napływających z USA Fed powinien zareagować i po raz kolejny wesprzeć rynki.
Opublikowane w dniu wczorajszym notatki z sierpniowego posiedzenia FOMC
wskazywały ba pogarszające się warunki na rynku pracy, spadek zaufania wśród
konsumentów i przedsiębiorców oraz utrzymującą się dekoniunkturę na rynku
nieruchomości. Wśród szeregu działań na rzecz wsparcia gospodarki (dalszy zakup
aktywów, zmiana struktury obligacji na rzecz długu o dłuższym terminie
zapadalności), Fed brał również pod uwagę nadzwyczajny krok polegający na
powiązaniu przyszłych stóp procentowych z określonym poziomem stopy bezrobocia.
Co więcej widoczny jest podział pomiędzy członkami FOMC. Trzech decydentów
przeciwstawiało się utrzymaniu niskich stóp procentowych na bardzo niskim
poziomie, podczas gdy cześć członków FOMC chciała podjąć bardziej zdecydowane
działania w sytuacji przedłużającej się słabej dynamiki tempa odreagowania
gospodarki.
Na eurodolarze przedłuża się konsolidacja w oczekiwaniu na
kolejne publikacje makroekonomiczne z USA dotyczące liczby nowych miejsc pracy w
sektorze prywatnym, indeksu Chicago PMI a także zamówień w przemyśle. Być może
rynek będzie analizował dane napływające w tym tygodniu i dopiero po publikacji
raporty a amerykańskiego rynku pracy nastąpi silniejszy ruch.
EURPLN
Eurozłoty mniej więcej od tygodnia znajduje się w
czterogroszowym zakresie wahań , a od dwóch dni ten zakres zawęził się nawet do
dwóch groszy (4,14-4,16). Wyjście powyżej 100-okresowej średniej na wykresie
godzinowym powinno przyczynić się do kontynuacji osłabienia złotego, któremu
zaszkodziłby również prawdopodobny wzrost awersji do ryzyka.
EURUSD
Eurodolar pozostaje w krótkoterminowych trendzie
bocznym. Jak na razie EURUSD wybronił wsparcie w postaci 100-okresowej średniej
na wykresie dziennym, przebiegającej tuż poniżej poziomu 1,4370, co w dalszym
ciągu powinno ograniczać dalsze spadki na tej parze. Silnym oporem pozostają
okolice 1,4560.
GBPUSD
GBPUSD kontynuuje spadki. Para zbliża się do
wsparcia na poziomie 1,6250, którego przełamanie otworzyłoby drogę do dalszej
deprecjacji funta. Techniczny obraz rynku wskazuje no to, że jak na razie para
GBPUSD może mieć spore problemy z pokonaniem oporu na poziomie 1,6400.
USDJPY
Dolarjen handlowany jest blisko sierpniowych
minimów lokalnych. Sytuacja techniczna na tej parze i wąski zakres wahań jak na
parę jenową nie sprzyja otwieraniu pozycji. Jak na razie jako opór dobrze działa
100-okresowa średnia na wykresie 8h, która obecnie przebiega w rejonie 77,40.
Wsparciem pozostaje rejon 76 jenów za dolara.