Czterech chce naprawiać ZUS

JK
opublikowano: 2011-06-21 00:00

Trzy firmy i konsorcjum złożyły oferty w przetargu na reformę instytucji. Zwycięzca zarobi kilka milionów złotych.

Trzy firmy i konsorcjum złożyły oferty w przetargu na reformę instytucji. Zwycięzca zarobi kilka milionów złotych.

Przyspieszenia nabrał przetarg Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) na poprawienie standardu i jakości obsługi klientów. Finałowa piątka uzyskała specyfikacje istotnych warunków. Oferty złożyło czterech: Deloitte, Accenture, M4 Management i konsorcjum PwC z Optima Partners. Wycofał się Ernst Young.

— Zwycięzcę wyłonimy w ciągu kilku tygodni. Myślę że stanie się to w lipcu. Za wykonanie zlecenia zapłacimy kilka milionów złotych — mówi Zbigniew Derdziuk, prezes ZUS.

Przetarg trwa już kilka miesięcy. Zadaniem zwycięzcy będzie opisanie słabych punktów ZUS i opracowanie modelu działania, który uczyni z niego instytucję profesjonalną i przyjazną klientom. Najpierw przeprowadzi audyt w centrali i oddziałach. Później pomoże we wdrażaniu reformy we wszystkich jednostkach ZUS i w szkoleniach pracowników. Reforma składa się z: platformy usług elektronicznych (budżet 101,5 mln zł), rozwoju systemu informatycznego (100 mln zł), wprowadzenia systemu e-składki (10,5 mln zł) oraz poprawy usług dla firm (18 mln zł).

Zakład rozpoczął realizację niektórych elementów. Można już składać przez internet rozmaite wnioski przy użyciu tzw. profilu zaufanego (odpowiednik podpisu elektronicznego). Za rok ma ruszyć nowy portal informacyjny, który umożliwi ciągły dostęp m.in. do konta ubezpieczonego, danych płatnika, konta emeryta, przesyłanie dokumentów czy rezerwowanie wizyt w ZUS.

Wdrażaniu strategii towarzyszy cykliczne badanie satysfakcji klientów. Z najnowszego sondażu wśród 10 tys. klientów wynika, że ZUS dobrze ocenia ponad 60 proc. ankietowanych.

— Ten wynik nas satysfakcjonuje i dowodzi słuszności obranej koncepcji działania. Jeszcze do niedawna dobre oceny wystawiało nam tylko 15- -20 proc. — podkreśla Zbigniew Derdziuk.