Cztery razy więcej chętnych na polisy

Paulina Sztajnert
opublikowano: 2005-06-20 00:00

Spółka zebrała w pierwszym kwartale niemal 30 mln zł składki brutto. Na koniec roku ma to być cztery razy więcej.

Coraz więcej przedsiębiorców nabywa ubezpieczenia należności związane z kredytem kupieckim. Nic zatem dziwnego, że oferujący je niemiecki Euler Hermes rośnie jak na drożdżach.

— Mimo obserwowanego od niedawna wzrostu gospodarczego i rozwoju wymiany handlowej, szczególnie z krajami UE, polscy przedsiębiorcy nadal mają trudności z zachowaniem płynności finansowej. Wynika to w dużej mierze z nieterminowego regulowania należności przez kontrahentów — mówi Ryszard Micyk, członek zarządu Euler Hermes TU.

Budowlańcy kupują...

Przełożyło się to na czterokrotne zwiększenie liczby sprzedanych polis. To natomiast pozwoliło Euler Hermes na zebranie w pierwszym kwartale tego roku 28,16 mln zł składki brutto, o ponad 23 mln zł więcej niż przed rokiem. Najchętniej ubezpieczały się firmy z branży budowlanej (21 proc. składek), spożywczej (14 proc.), chemicznej (9 proc.), metalurgicznej (7 proc.), RTV AGD (6 proc.) oraz tekstylnej (5 proc.).

Towarzystwo odnotowało również wzrost zainteresowania ubezpieczeniami eksportu. Takie polisy stanowiły na koniec I kwartału 7 proc. portfela, a w 2004 r. tylko 5,5 proc. Wszystko to dobrze wróży wynikom reszty roku.

...mogą i inni

— W rynku tkwi niewykorzystany potencjał. Dlatego spodziewamy się dalszego intensywnego wzrostu liczby ubezpieczonych przedsiębiorstw. Szczególnie chcemy się skupić na sektorze firm małych i średnich, który rozwija się najbardziej dynamicznie. Nasz przypis składki na koniec roku powinien wynieść około 120 mln zł — podsumowuje Ryszard Micyk.