Cztery stopnie odmrażania targów

opublikowano: 11-05-2020, 22:00

Sektor wystawienniczy przygotował harmonogram przywrócenia normalności. Czeka na akceptację Ministerstwa Rozwoju

Przeczytaj artykuł i dowiedz się: 

  • jak pandemia COVID-19 wpłynęła u usługi cyfrowe organizatorów targów 
  • jak ma wyglądać drugi etap odmrażania sektora wystawienniczego 
  • kiedy branża chciałby przystąpić do trzeciego etapu, czyli organizowania targów z udziałem zwiedzających z zagranicy 

Branża targowa jest jedną z tych, które najbardziej ucierpiały na wprowadzonych przez rząd w związku z pandemią zakazach. Poszczególne firmy chwytają się najróżniejszych sposobów, aby tylko przetrwać okres, w którym nie wolno organizować imprez wystawienniczych, i zachować miejsca pracy. Pracownicy Targów Kielce, drugiej co do wielkości firmy w polskiej branży ekspozycyjnej, projektują ogrody i meble ogrodowe, a firma CleverFrame, która pracowała dotychczas na potrzeby targów, zajęła się produkcją przyłbic. Ponieważ jednak zaczął się proces odmrażania całej gospodarki, Polska Izba Przemysłu Targowego (PIPT) przygotowała rozpisany na kilka etapów harmonogram dla własnej branży.

CZŁOWIEK Z BRANŻY:
CZŁOWIEK Z BRANŻY:
Tomasz Kobierski, oprócz tego, że jest wiceprezesem MTP i ekspertem Polskiej Izby Przemysłu Targowego, zasiada również w radzie dyrektorów Światowego Stowarzyszenia Przemysłu Targowego UFI.dyrektorów Światowego Stowarzyszenia Przemysłu Targowego UFI.
Fot. ARC

— Wzorowaliśmy się przy tym na podobnych rozwiązaniach, jakie opracowało stowarzyszenie AUMA z Niemiec oraz UFI, światowa organizacja naszej branży — mówi Tomasz Kobierski, wiceprezes Grupy MTP (dawniej Międzynarodowe Targi Poznańskie) i ekspert PIPT.

Ponieważ I etap ogranicza się do działalności online, wprowadzono go już około trzech tygodni temu. Firmy targowe dysponują potężną bazą danych dotyczących zarówno krajowych, jak i zagranicznych klientów. Są w niej informacje o ponad 100 tys. podmiotów.

— Postanowiliśmy wykorzystać tę wiedzę i w czasie pandemii, gdy możliwość przemieszczania się ludzi jest znacznie ograniczona,ale można już przewozić towary, co pozwala eksportować, i już stworzyliśmy portal branżowy pod nazwą Buy Poland. Działa od drugiej połowy kwietnia i promuje firmy z najbardziej eksportowych sektorów polskiej gospodarki, takich jak meblarski, stolarki otworowej, mody, a później także spożywczego i innych — mówi Tomasz Kobierski.

Platforma koncentruje się na promocjach dotyczących tych zagranicznych rynków, które najszybciej się odmrażają. Dotyczy to już Czech, wkrótce także Niemiec i kolejnych. W ciągu pierwszych dwóch tygodni udało się za jej pośrednictwem nawiązać kontakt z kilkuset kontrahentami.

Buy Poland to produkt Grupy MTP, który otrzymał wsparcie Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu oraz organizacji branżowych, takich jak Związek Polskie Mięso, Ogólnopolska Izba Gospodarcza Producentów Mebli czy też Związek Polskie Okna i Drzwi. Grupa MTP złożyła także prośbę o patronat Ministerstwa Rozwoju. Jednak, jak mówi Tomasz Kobierski, podobną działalność w specjalistycznych sektorach uruchamiają także inne firmy targowe, np. Kielce w obronności, Kraków w medycynie estetycznej i stomatologii.

— Takie platformy pozostaną z nami zapewne już na zawsze, ale wydaje się, że już jest czas, aby przejść do II etapu odmrażania — mówi wiceszef Grupy MTP.

Kolejny krok miałby polegać na organizacji tzw. spotkań matchmakingowych, czyli małych form targowych z udziałem ograniczonej liczby wybranych wystawców i zwiedzających. Mieliby być wcześniej online umawiani na konkretną godzinę, tak by minimalizować przepływ ludzi i ryzyko zakażenia. Ponadto wszystkim uczestnikom przed spotkaniami mierzono by temperaturę, a pomieszczenia odkażano. Zdaniem Tomasza Kobierskiego aby wejść w II etap odmrażania wystarczyłoby dla targów przyjąć takie same rozwiązania administracyjne, jak te, które już zastosowano dla galerii handlowych.

— Złożyliśmy pod koniec kwietnia taką propozycję do Ministerstwa Rozwoju. Czekamy na odpowiedź — mówi menedżer.

W jego opinii takie „minitargi” podbudowałyby wzajemne zaufanie kontrahentów, a także mogłyby być wskazówką dla polskich producentów jak się ewentualnie przebranżowić lub rozszerzyć asortyment, aby spełnić oczekiwania nabywców. Branża chciałaby rozpocząć taką działalność na przełomie maja i czerwca. II etap siłą rzeczy byłby adresowany do osób, które przebywają w Polsce, a III mógłby być wprowadzony, gdy rząd zdecydowałby o otwarciu granic przynajmniej z częścią państw oraz pozwolił na wznowienie lotów.

— Wtedy rozpoczęlibyśmy targi z udziałem firm i zwiedzających z zagranicy. Liczę, że to będzie wrzesień — mówi Tomasz Kobierski.

W jego opinii nawet gdy w takich targach uczestniczy 10 tys. osób, to nie jest to impreza masowa, taka jak koncert na stadionie, bo ci ludzie nie spotykają się w jednym miejscu w jednym czasie. Targi odbywają się na powierzchni nawet 80 tys. m kw. i trwają zazwyczaj cztery dni.

— A to oznacza, że na jedną osobę przypada około 20 m kw. To naprawdę bezpieczna formuła spotkań — wyjaśnia wiceprezes Grupy MTP.

Dodaje, że dzięki internetowej rejestracji w razie podejrzenia zagrożenia służby sanitarne mogłyby w prosty sposób dotrzeć do każdego uczestnika targów, inaczej niż w otwartych już centrach handlowych. Ostatni, IV etap oznaczałby przywrócenie pełnej swobody organizowania imprez, także tych skierowanych do klientów indywidualnych.

— To byłby prawdopodobnie listopad. Branża targowa jest gotowa na to, by poczekać na ten etap aż do tego terminu — uważa Tomasz Kobierski.

Dodaje, że kilka dni temu niemiecka kanclerz Angela Merkel zdecydowała, że za Odrą już od 28 maja mogą być organizowane targi typu B2B.

— Ta branża jest uważana w Niemczech za kluczową do tego, aby tamtejsza gospodarka, a przede wszystkim eksport, wróciły do pełnej formy. Nie chcielibyśmy pozostawać w tyle za Niemcami, dlatego uważamy, że u nas należy takie targi wznowić w podobnym terminie — podsumowuje wiceprezes Grupy MTP.

Odmrażanie gospodarki pod licznymi warunkami

Rzadziej w galeriach, ale koszyk cięższy

Od 4 maja działają galerie handlowe. Co prawda bez biur podróży, kin, siłowni, zakładów fryzjerskich i kosmetycznych oraz restauracji w formacie stacjonarnym. Po otwarciu sklepy i zarządcy muszą zapewnić klientom maseczki, płyny do dezynfekcji rąk i częściej czyścić powierzchnie. Jak policzył Top Kay, ruch w centrach handlowych był po ich otwarciu o 30-40 proc. mniejszy niż przed zamknięciem w marcu. Natomiast według Credit Agricole sprzedaż w sklepach typowych dla centrów handlowych (ale nie tylko w galeriach) po otwarciu zauważalnie wzrosła — np. w sklepach RTV, AGD i meblowych klienci banku zapłacili kartami dwukrotnie więcej niż dwa tygodnie wcześniej i o 60 proc. więcej niż przed zamknięciem w marcu.

Paweł Berłowski

Kosztowna walka z wirusem

Oszacowanie strat wynikających z zamrożenia gospodarki na czas pandemii jest niezwykle trudne zważywszy na brak historycznego precedensu. Istnieją jednak szacunki ekspertów, oparte na założeniach co do stopnia zamknięcia poszczególnych części polskiej gospodarki. Wyniki tych prognoz wahają się od 0,2 proc. PKB tygodniowo według analityków ING po 0,62 proc. PKB tygodniowo według obliczeń ekspertów Konfederacji Lewiatan i Federacji Przedsiębiorców Polskich. To oznacza, że przez sześć tygodni najsurowszych obostrzeń (od 15 marca do 4 maja, gdy dokonano pierwszych rozluźnień), gospodarka mogła stracić od 27 mld zł do nawet 84 mld zł.

84 mld zł - nawet tyle mogło kosztować polską gospodarkę jej zamknięcie w imię walki z pandemią.

Marcel Lesik

Reguły powrotu do pracy

Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) podkreśla, że powroty do miejsc pracy są uzależnione od właściwego zorganizowania BHP. Punktem wyjścia jest identyfikacja, także przy udziale pracowników, zagrożeń fizycznych, biologicznych, chemicznych, psychospołecznych i odpowiednia ocena ryzyka. Kolejnym etapem jest opracowanie planu działań, pozwalającego normalnie pracować i zapobiegać rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Zagrożenie eliminuje przede wszystkim praca zdalna. W przypadku konieczności normalnej pracy firma musi zapewnić środki ochrony zbiorowej (maseczki, środki dezynfekcji, obudowy pleksiglasowe, przegrody), wydajną wentylację, zmianowość pracy, zwiększanie liczby przerw, częstsze sprzątanie. Przed wdrożeniem tych procedur należy poinformować o nich pracowników i w razie potrzeby przeprowadzić szkolenie.

Jarosław Królak

Zagraniczne podróże ruszą powoli

— Rząd przygotowuje się do wznowienia międzynarodowych połączeń lotniczych i kolejowych, ale wymaga to wielu tygodni spokojnej operacji — powiedział Andrzej Adamczyk, minister infrastruktury, na antenie Radia Kraków.

Jego zdaniem „trudno powiedzieć”, kiedy koleje wrócą na międzynarodowe trasy w normalnym trybie, skoro nawet na trasach krajowych pasażerów jest 80-90 proc. mniej niż zwykle. Linie lotnicze nie operują w Polsce od 15 marca (LOT nie wykonuje również połączeń krajowych). Przewoźnicy już kilkukrotnie przesuwali termin wznowienia lotów. Na ten moment LOT ma odwołane rejsy do końca maja, Wizz Air do 24 maja, a Ryanair będzie latać w bardzo ograniczonym zakresie (wyłącznie z lotnisk w Wielkiej Brytanii i Irlandii) do 28 maja. Od początku miesiąca Wizz Air lata natomiast z Wiednia i londyńskiego Luton m.in. do Dortmundu, Eindhoven, Sofii, Bukaresztu i Lizbony.

Małgorzata Grzegroczyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane