Czytasz dzięki

Rzecznik MŚP: otwórzmy gospodarkę 1 lipca!

opublikowano: 10-05-2020, 22:00

Nie możemy blokować gospodarki w nieskończoność — mówi Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw w odpowiedzi na pytania użytkowników serwisu zdrowybiznes.pb.pl. Dziś razem z ponad setką organizacji wystosuje apel o zniesienie ograniczeń w funkcjonowaniu gospodarki od początku drugiego półrocza

ANTEK: Panie rzeczniku, dlaczego jest tak, że osoby na działalności nie mogą skorzystać z subwencji PFR? Przecież to też firmy! Adam Abramowicz, rzecznik MŚP:

W tej chwili wsparcie dla mikroprzedsiębiorców z tarczy jest przewidziane dla tych firm, które zatrudniają od 1 do 9 pracowników. W regulaminie tarczy pojawia się jednak definicja mikroprzedsiębiorcy, która jest oderwana od definicji z prawa przedsiębiorców i przede wszystkim z prawa unijnego, mimo że sama konstrukcja tej pomocy musiała być notyfikowana przez Komisję Europejską. Uważamy, że powinno się operować definicją, która jest przyjęta w prawie unijnym i w prawie polskim. A tam mikroprzedsiębiorcą jest także osoba, przedsiębiorca, który nie zatrudnia nikogo, czyli niezatrudniający nikogo i zatrudniający mniej niż dziesięciu pracowników. Inny problem dotyczy tych firm, które mają w przeliczeniu np. 9,5 etatu. System kwalifikuje je już do grupy nie mikroprzedsiębiorstw, ale małych i średnich przedsiębiorstw. Warunki otrzymywania pomocy są jednak inne — skala pomocy spada wraz z przejściem do wyższej grupy. W mojej ocenie jest to błąd w konstrukcji tarczy. Należałoby raczej stworzyć jednolite warunki — wówczas przedsiębiorca nie miałby żalu, że dostał mniejsze wsparcie z powodu zatrudnienia jednej czy dwóch osób więcej.

MAŁGORZATA: Dlaczego w subwencji [z PFR — red.] potrzebny jest stan zatrudnienia z 2019 r.? Założyłam firmę 4 grudnia 2019 r., a pracownika mam od 1 stycznia 2020 r. To niestety wyklucza mnie z pomocy.

Walczymy o to, żeby rozszerzyć znaczenie tego, kto jest mikroprzedsiębiorcą. Jeśli uznamy, że jest nią również osoba samozatrudniona, taka jak pani Małgorzata, wtedy będzie ona objęta pomocą. A o tym, jaka jest kwota subwencji, decyduje moment złożenia wniosku. Wówczas pieniądze przyznane byłyby również na dodatkowego pracownika.

RADEK: Co z zapomnianą przez wszystkich branżą związaną z edukacją pozaszkolną? Czy będą kolonie? Jeśli nie, to jak przetrwać sześć miesięcy bez dochodu?

b960cf00-66b9-11ea-bc55-0242ac130003
Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Otrzymujemy bardzo wiele zgłoszeń od firm, które są zamrożone. Tutaj w tarczy, zarówno antykryzysowej, jak finansowej, ta pomoc nie do końca jest zróżnicowana. Inna bowiem jest sytuacja firmy, która jest zamknięta całkowicie, i to już od kilku tygodni, a inna takiej, która w ograniczonym zakresie, w trudniejszych warunkach, ale jednak działa. Dziś wystosujemyapel z ponad 100 organizacjami z Rady Przedsiębiorców przy Rzeczniku do premiera Mateusza Morawieckiego, żeby data 1 lipca była ostateczną datą odmrożenia wszystkich dziedzin gospodarki, także wyjazdów dzieci. Do tego czasu powinno nastąpić stopniowe uruchamianie poszczególnych branż. Oczywiście wakacje nie będą przebiegały tak jak przed kryzysem. Podobnie na zmienionych zasadach można byłoby wznowić działalność fryzjerów, siłowni czy basenów i saun. Trzeba jednak gospodarkę całkowicie odblokować przy założeniu ostrzejszych środków bezpieczeństwa. Mamy doświadczenia z innych krajów, w których odmrożono już te sektory, które my dopiero mamy zacząć przywracać do życia. Niektórzy powiedzieliby, że przedkładamy mamonę nad zdrowie, ale tak nie jest. Wirus z nami pozostanie. Mieliśmy czas na przygotowanie systemu opieki zdrowotnej do przyjmowania ludzi chorych. Mamy testy. Do 1 lipca będzie czas, by się dobrze do otwarcia gospodarki przygotować. Nie możemy jednak blokować gospodarki w nieskończoność. To dzięki gospodarce rząd może dysponować pieniędzmi z podatków. Jeśli te wpływy dramatycznie spadną, może się okazać, że pod koniec roku nie będziemy mieli pieniędzy na utrzymanie systemu opieki zdrowotnej. Chcemy podejść do tego w sposób racjonalny i bezpieczny. Otwarcie gospodarki na pewno będzie wiązało się z dodatkowymi kosztami po stronie przedsiębiorców, ale chcemy, aby wreszcie każdy mógł wznowić działalność i zarabiać pieniądze.

Sprawdź program webinarium "Instrumenty wsparcia przedsiębiorców w dobie pandemii", 20 maja 10:00 >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Sołtys

Polecane