Czwarty dzień spadków na amerykańskich rynkach akcji. Głównym powodem rozczarowań inwestorów w mijającym tygodniu były słabe wyniki kwartalne spółek. Zawiodły nadzieje m.in. Apple, Caterpillar i IBM. W piątek nastrojów nie poprawiła także wiadomość o tym, że sprzedaż domów jest najsłabsza od siedmiu miesięcy. Wyciek prognoz z Fed umocnił przekonanie o rozpoczęciu serii podwyżek stóp procentowych. Taniało złoto i ropa. Umocnił się dolar i obligacje skarbowe.

Na zamknięciu spadała wartość indeksów 9 z 10 głównych segmentów S&P500. Najmocniej taniały akcje spółek ochrony zdrowia (-2,5 proc.), materiałowych (-2,2 proc.) oraz z segmentu energii (2,0 proc.). Najlepiej na tle rynku wyglądały segmenty telekomunikacyjny i dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (spadek o mniej niż 0,1 proc.) oraz użyteczności publicznej (wzrost o mniej niż 0,1 proc.). Na zamknięciu taniało 80 proc. spółek z S&P500. Najmocniej od 7 lat, o 22 proc., spadał kurs Biogen. Biofarmaceutyczna spółka rozczarowała inwestorów informując o przychodach kwartalnych niższych niż oczekiwał rynek i tnąc ich prognozę w całym roku rozrachunkowym. Najmocniej wśród spółek z S&P500 drożał Amazon. Kurs największego na świecie detalisty internetowego rósł o 10 proc. i jego akcje osiągnęły w trakcie sesji największą wartość w historii. Popyt wywołały zaskakująco dobre wyniki kwartalne.
Spośród 30 blue chipów ze średniej przemysłowej Dow Jones 27 kończyło dzień spadkiem kursu. Najmocniej taniały Dupont (-2,6 proc.), Chevron (-2,5 proc.) i General Electric (-1,9 proc.). Jako jedyne wzrostem kursu kończyły sesję Walt Disney Company (0,1 proc.), Cisco Systems (1,4 proc.) i Visa (4,25 proc.).