Notowaniom złota sprzyjało słabnięcie dolara, którego indeks pokazujący notowania wobec koszyka głównych walut spadał przez całą wtorkową sesję. Większą zwyżkę ceny kruszcu hamował natomiast wzrost rentowności obligacji USA. Do otwierania pozycji nie zachęcała także niepewność reakcji rynku na wynik kończącego się w środę posiedzenia Fed. Choć niemal nikt nie spodziewa się zmiany stóp, to zmienność może wzrosnąć po publikacji nowych „dot plot” o ile będą one odbiegać istotnie od czerwcowych.
Na zamknięciu sesji na Comex kurs uncji złota z grudniowych kontraktów rósł o mniej niż 0,1 proc. do 1953,70 USD. Przez cztery kolejne sesje złoto zdrożało o 1 proc.
