dr Katarzyna Kalata, prawnik, założycielka HR Lex
Warto jednak zwrócić uwagę na wyrok wydany przez Trybunał Sprawiedliwości UE, w którym przyjęto, że w pewnych okolicznościach dyżur pozazakładowy stanowi czas pracy. Jest to stanowisko sprzeczne z obecnymi polskimi regulacjami Kodeksu pracy w zakresie liczenia czasu pracy. Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 9 marca w sprawach C-344/19 i C-580/19 stwierdził, że okres dyżuru pozazakładowego stanowi w całości czas pracy tylko wtedy, gdy nałożone na pracownika ograniczenia bardzo znacząco wpływają na jego zdolność do zarządzania w tym okresie czasem wolnym. Oznacza to, że gdy pracownik nie może swobodnie decydować o swoim czasie wolnym podczas dyżuru pozazakładowego, to należy uznać ten okres za czas pracy, za który ma prawo do wynagrodzenia.
Sprawa C-344/19 dotyczyła pracownika zatrudnionego na stanowisku technik specjalista. Miał on obowiązek zapewnienia przez kilka dni prawidłowego działania telewizyjnych centrów nadawczych ulokowanych w górach w Słowenii. Pracował w wymiarze 12 godzin na dobę, a dodatkowo sześć godzin dziennie przebywał na dyżurze poza zakładem pracy. W okresie dyżuru nie miał obowiązku przebywania w miejscu pracy, ale musiał być ”pod telefonem”, a w razie potrzeby powrócić do tego centrum w ciągu godziny. Jednak ze względu na lokalizację trudnodostępnych centrów nadawczych musiał przebywać w nich podczas dyżuru w udostępnionym przez pracodawcę mieszkaniu służbowym. Skutkiem tego przebywał na dyżurze w centrum nadawczym, w którym nie ma wielu możliwości spędzania wolnego czasu. Natomiast w drugiej sprawie C-580/19 funkcjonariusz wykonywał pracę strażaka w Niemczech. W związku z tym musiał regularnie pełnić dyżury pozazakładowe. Nie miał obowiązku przebywania w miejscu określonym przez pracodawcę, lecz musiał być dostępny telefonicznie, a w przypadku wystąpienia interwencji stawić się w pełnym umundurowaniu na miejscu w ciągu 20 minut, przyjeżdżając udostępnionym pojazdem służbowym.
Trybunał Sprawiedliwości przyjął, że okres, w którym pracownik nie świadczy faktycznie pracy nie zawsze oznacza czas odpoczynku. Każdorazowo należy analizować przesłanki, czy przy danych okolicznościach pracownik ma swobodę w decydowaniu o swoim czasie wolnym. Na pewno pracownik nie ma tej swobody, gdy jest zmuszony do przebywania w określonym miejscu, innym niż swoje miejsce zamieszkania. Taka argumentacja jest sprzeczna z polskimi przepisami Kodeksu pracy. Zgodnie z art. 1515 §1 pracodawca może zobowiązać pracownika do pozostawania poza normalnymi godzinami pracy w gotowości do wykonywania zadań wynikających z umowy o pracę w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym przez pracodawcę (dyżur). Jednakże czasu dyżuru nie wlicza się do czasu pracy, jeżeli podczas dyżuru pracownik nie wykonywał pracy. Porównując polskie przepisy Kodeksu pracy do stanu faktycznego z wyroku, przy wykorzystaniu tych przepisów okres dyżuru tych pracowników nie wliczałby się do czasu pracy i tym samym nie otrzymaliby oni wynagrodzenia.
Niewątpliwie wyrok TSUE rozszerza definicję czasu pracy i daje szersze uprawnienia pracownikom w zakresie spędzania okresu odpoczynku. Ponadto daje zielone światło w zakresie kwestionowania okresu odpoczynku podczas dyżuru pozazakładowego.