Czy Indie nadal będą kupować rosyjską ropę?

Dorota Sierakowska, analityk surowcowy DM BOŚ
opublikowano: 11-04-2022, 10:39

Bieżący tydzień na rynku ropy naftowej rozpoczyna się od delikatnej presji na ceny tego surowca. Na rynku ropy WTI nadal ceny oscylują w rejonie 95-96 USD za baryłkę, z kolei na rynku ropy naftowej Brent wciąż mamy do czynienia z wycenami tuż powyżej 100 USD za baryłkę.

Większa siła strony podażowej na rynku ropy naftowej to efekt kilku głównych czynników. Najważniejszym z nich są obawy o popyt na ropę naftową, związane z powrotem pandemicznych lockdownów w Chinach (zwłaszcza w ogromnej metropolii: Szanghaju). Wzrost liczby zakażeń koronawirusem jest obecnie dodatkowym ciosem w gospodarkę tego azjatyckiego kraju – i potęguje i tak już obecne od dłuższego czasu obawy związane z możliwym nadchodzącym spowolnieniem gospodarczym.

Dodatkowo, negatywnie na ceny ropy naftowej wpływają zapowiedzi uwolnienia rezerw strategicznych tego surowca nie tylko przez USA, lecz także zbiorczo przez Międzynarodową Agencję Energetyczną. Oczywiście te wielkości nie są na tyle duże, aby w Europie wypełnić lukę po potencjalnym istotnym spadku importu ropy z Rosji – lecz na razie nie pojawiły się także konkretne informacje na temat potencjalnego wprowadzenia sankcji dotyczących importu rosyjskiej ropy na Stary Kontynent (chociaż rozmowy na ten temat nadal trwają).

Tymczasem Indie kupują rosyjską ropę naftową w najlepsze, kuszone niskimi cenami, oferowanymi przez ten kraj. Z gospodarczego punktu widzenia, ma to uzasadnienie: Indie są bowiem ważnym importerem ropy naftowej i praktycznie w całości polegają na dostawach surowca z zewnątrz. W rezultacie, zwłaszcza w obliczu ostatnich dynamicznych zwyżek cen ropy, możliwość importu tańszego surowca jest dla nich istotna.

Postawa Indii budzi jednak kontrowersje od strony politycznej. Z tej przyczyny, dzisiaj wirtualnie spotkają się prezydent USA, Joe Biden, oraz premier Indii, Narendra Modi, aby przedyskutować tę kwestię. Stanowisko Amerykanów jest jasne: chcą oni, aby Indie nie zwiększały importu rosyjskiej ropy naftowej. Niemniej, przekonanie tego południowoazjatyckiego kraju do takiej postawy będzie trudne: w ostatnich latach Rosja była istotnym dostawcą sprzętu wojskowego do Indii, potrzebnego temu krajowi w przygranicznych walkach – więc po ataku Rosji na Ukrainę Indie były jednym z państw, które nie narzuciło na Rosję żadnych sankcji. Możliwe więc, że dzisiejsza rozmowa nie przyniesie istotnego przełomu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane