Czy sądom ubędzie spraw o długi

opublikowano: 28-08-2019, 22:00

Windykatorzy prognozują duży wzrost kosztów postępowań związanych z odzyskiwaniem wierzytelności.

Nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego (k.p.c.) z lipca może przyczynić się do wzrostu znaczenia windykacji polubownej. Tak zmiany, które zaczną obowiązywać w listopadzie, ocenia Polski Związek Zarządzania Wierzytelnościami (PZZW).

— Nowelizacja wprowadza wiele zmian w trybie i zasadach dotyczących postępowania sądowego. Szczególną uwagę wzbudza kilkukrotny wzrost opłat sądowych w postępowaniu uproszczonym i likwidacja zwrotu trzech czwartych kosztów poniesionych przez wierzycieli w przypadku uprawomocnienia się nakazu zapłaty. Zgodnie z obowiązującym prawem uzasadnienie od wyroku wydawane jest na bezpłatny wniosek. Na skutek nowelizacji k.p.c. w takiej sytuacji każdorazowo będzie pobieranych 100 zł opłaty — wyjaśnia Dariusz Sikora, pełnomocnik ds. legislacyjnych PZZW i firmy Intrum.

Zwraca uwagę, że ustawodawca wprowadził nową matrycę kosztów sądowych, pociągającą ze sobą podwyżki od 150 proc. do nawet 1500 proc. Ponadto nowela uzależnia doręczenie powództwa od usług komornika sądowego, który ma pobierać za to nawet 140 zł.

— Przedsiębiorcy wkraczający na drogę sądową dla odzyskania należnych płatności będą musieli zmierzyć się więc z nowymi opłatami — mówi Dariusz Sikora.

Przewiduje, że na skutek nowej matrycy opłat sądowych w sprawach cywilnych przybędzie spraw związanych z dochodzeniem należności, które będą pozytywnie finalizowane na etapie polubownym, zwiększając tym samym znaczenie windykacji pozasądowej.

— Polega ona na odzyskiwaniu należności bez oddania sprawy do sądu i angażowania komorników. Windykacja polubowna jest prowadzona w relacji między przedsiębiorcami i na tym etapie wierzyciel nie ponosi opłat sądowych, a i dłużnika nie obciążają dodatkowe wydatki. Ponadto, dzięki sformułowanej w kodeksie cywilnym zasadzie swobodnego kształtowania stosunku prawnego, obie strony mogą porozumieć się co do formy, sposobu, terminu i charakteru spłaty należności — mówi Marcin Nakielski z firmy Alektum, członek Rady PZZW.

Jego zdaniem stronom zależy głównie na porozumieniu. Długi mogą zostać rozłożone na raty dopasowane do sytuacji kontrahenta, co raczej nie byłoby możliwe, jeżeli wierzyciel zdecydowałby się pominąć windykację polubowną i wszcząć postępowanie sądowe, w którym opłata, koszty zastępstwa procesowego i czynności komorniczych spadają na dłużnika.

— Po wejściu w życie nowelizacji koszty mogą wynosić nawet do 30 proc. wartości zasądzonej należności — zauważa Dariusz Sikora.

Przepisy nakazują komornikowi działanie w granicach przepisów dotyczących postępowania egzekucyjnego, co utrudnia swobodne porozumienie się z dłużnikiem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu