Czy Terakotową Armię wyrzeźbili Chińczykom Grecy?

aktualizacja: 12-10-2016, 14:17

Muzeum Pierwszego Chińskiego Cesarza nawiązało współpracę z BBC i National Geographic Channel, by przedstawić dowody na to, że Chiny utrzymywały stałe kontakty z Zachodem w okresie Pierwszego Cesarstwa (od III w. p.n.e.).

Terakotowa armia

Wykopaliska kompleksu grobowego
Wyświetl galerię [1/10]

Wykopaliska kompleksu grobowego

National Geographic

W 1974 r. trzech chłopów z centralnych Chin dokonało sensacyjnego odkrycia: znaleźli ponad 8 tys. naturalnej wielkości figur z terakoty, które były zakopane w ziemi ok. 1,5 km od grobowca pierwszego chińskiego cesarza Qin Shi Huanga. Po 40 latach od tamtego wydarzenia, archeolodzy i naukowcy w dalszym ciągu prowadzą badania nad tym niezwykłym znaleziskiem. Nowe badania archeologiczne zostały nagrane przez stację BBC oraz National Geographic Channel. Wykopaliska są źródłem sensacyjnych informacji o samym grobowcu i całkowicie zmieniają naszą wiedzę o kontaktach utrzymywanych przez Państwo Środka ze światem Zachodu.

Europejczycy w Chinach

O istnieniu kontaktów między cywilizacją helleńską a chińską w III w. p. n. e. mówi m.in. dr Li Xiuzhen z Muzeum Terakotowej Armii Pierwszego Cesarza Qin:

- Znaleźliśmy dowody, które potwierdzają, że Chiny za czasów Pierwszego Cesarza utrzymywały bliskie kontakty z cywilizacją Zachodu. Zostały one nawiązane wiele lat przed oficjalnym otwarciem Jedwabnego Szlaku, a więc o wiele wcześniej niż sądziliśmy. - przekonuje badaczka.

Tradycja tworzenia naturalnych rozmiarów figur nie była znana w Chinach przed budową grobowca Pierwszego Cesarza. Wszelkie inne figury z czasów pierwszego władcy są niewielkich rozmiarów - mają 20 cm wysokości i prostą konstrukcję. Skąd pochodziła Armia Terakotowa i kto ją stworzył, było dotąd tajemnicą. Biorąc pod uwagę niezwykły kunszt niezbędny do jej stworzenia oraz radykalną zmianę stylu, dr Xiuzhen była przekonana, że jedynym wiarygodnym wyjaśnieniem były wpływy zewnętrzne.

Joint venture GR-CHN

Profesor Lukas Nickel z Zakładu Historii Sztuki Azjatyckiej na Wydziale Historii Sztuki Uniwersytetu Wiedeńskiego badał figury cyrkowych akrobatów, które zostały niedawno odnalezione w grobowcu Pierwszego Cesarza i jest przekonany, że są one dowodem na to, że 1500 lat przed przybyciem Marco Polo do Państwa Środka, istniały kontakty między Chinami Wschodnimi i starożytną Grecją. Jego zdaniem obie cywilizacje wymieniały się technologiami i koncepcjami, a osadnicy z obu obszarów kulturowych podróżowali między Europą i Azją. Jeśli teoria ta jest prawdziwa, zdobyliśmy pierwsze wiarygodne dowody na kontakty cywilizacji Zachodu z Państwem Środka.

Zgodnie z teorią dr. Nickela ogromne wrażenie na Pierwszym Cesarzu musiały zrobić greckie rzeźby, które zostały przywiezione do Chin 100 lat po panowaniu Aleksandra Wielkiego. 

- Uważam, że grecki rzeźbiarz mógł szkolić na miejscu chińskich rzemieślników - dodaje dr Nickel.

Metoda wosku traconego

Dodatkowych dowodów na poparcie tej teorii dostarczyła naukowcom odnaleziona niedawno na terenie kompleksu grobowca niezwykła kolekcja figur z brązu. Do wykonania odkrytych niedawno artefaktów wykorzystano techniki nieznane wówczas w Chinach, a same przedmioty wykazują zadziwiające podobieństwo do starożytnej techniki odlewniczej z użyciem modeli z wosku - popularnej w starożytnej Grecji i Egipcie.

- Ostatnie wykopaliska archeologiczne na terenie kompleksu zaowocowały najważniejszymi znaleziskami, jakich dokonano na przestrzeni ostatnich 40 lat - potwierdza prof. Zhang Weixing z zespołu archeologów na terenie muzeum.
- Dzięki systematycznie prowadzonym wykopaliskom w głównym grobowcu Pierwszego Cesarza oraz innych miejscach pochówku dokonaliśmy odkrycia, którego ranga przewyższa odnalezienie Terakotowej Armii. - dodaje profesor.

Rzeź konkubin

Przed wejściem do grobowca cesarza, archeolog prof. Zhang Weixing i członkowie zespołu odnaleźli kości młodych kobiet, które zostały pochowane wraz z cenną biżuterią ze złota i pereł. Obecność biżuterii w grobie jednoznacznie świadczy o wysokim statusie zmarłych w społecznej hierarchii. Dr Huan Yang uważa, że młode kobiety były konkubinami Pierwszego Cesarza. Jednocześnie dodaje, że wiele wskazuje na to, iż w chwili śmierci ich ciała zostały okrutnie okaleczone. Na terenie stanowiska archeologicznego znaleziono do tej pory 99 indywidualnych pochówków tego typu. Odkopano tylko 10 z nich i w każdym znajdują się okaleczone szczątki młodej kobiety.

Egzekucja następcy tronu

Czaszka zajmującego wysokie miejsce w hierarchii społecznej mężczyzny została zakopana na wschód od grobowca Pierwszego Cesarza. W tylnej części czaszki tkwił grot kuszy. Ustalono, że strzała została wystrzelona z bliskiej odległości, co może świadczyć o tym, że mężczyzna zginął w wyniku egzekucji. Pracujący na miejscu chińscy archeolodzy uważają, że czaszka może należeć do księcia Fu Su - najstarszego syna Pierwszego Cesarza. Świadczyć może o tym bogate wyposażenie jego grobu, jakie odnajdowane jest wyłącznie w pochówkach członków rodziny królewskiej. Zdaniem archeologów pochówek zawiera łącznie kości siedmiu osób i wszystkie z nich zginęły nagłą śmiercią. Ta teoria jest zgodna z historycznymi przekazami, które wskazują na to, że w owym czasie rozegrała się w Chinach walka o władzę godna serialu „Gra o tron”. Książę Fu Su i jego rodzeństwo zostali zamordowani przez młodszego brata, księcia Hu Hai, który po śmierci ojca prowadził z braćmi zaciekłą walkę o tron.

To ponure miejsce pochówku nie było jedynym, w którym odnaleziono szkielety. Archeolodzy natrafili także na groby masowe. W jednym z nich odnaleźli narzędzia wykorzystywane przez robotników do budowy grobowca, wraz z kajdanami, które zakuwano wokół karku i ręki. Po przebadaniu jednej z czaszek robotnika, która została odnaleziona na terenie kompleksu grobowca, przeprowadzono pierwszą na świecie rekonstrukcję twarzy, dzięki czemu możemy zobaczyć jak wyglądali starożytni budowniczowie.

Wielkość i układ kompleksu

Dzięki pracom wykopaliskowym wiemy, że cały kompleks rozciągał się na terenie prawie 100 kilometrów kwadratowych u północnego podnóża góry Li. Do niedawna uważano, że kompleks był o połowę mniejszy, a jego obszar był szacowany na 57 kilometrów kwadratowych. Eksperci przebadali cały teren za pomocą czujników teledetekcyjnych i wykonali wykopy sondażowe w kilku dodatkowych miejscach. Szeroko zakrojone badania archeologiczne przeprowadzono z wykorzystaniem technik teledetekcji, georadaru i próbkowania gleby, co pozwoliło ustalić, że główny grobowiec cesarza w stanie nienaruszonym znajduje się pod zbudowaną piramidą oraz ogromną, murowaną budowlą, której czworokątne ściany mają 145 metrów długości i 14 metrów wysokości. W bezpośrednim sąsiedztwie grobowca Pierwszego Cesarza odnaleziono korytarze oraz komorę grobową konkubin, zajmowane przez nie wcześniej pomieszczenia oraz szeroką na 66 metrów drogę prowadzącą do mauzoleum, której rozmiary odpowiadają współczesnej, liczącej 16 pasów chińskiej autostradzie.

Dr Albert Lin odkrywa dwie drogi

Ekipa filmowa otrzymała po raz pierwszy pozwolenie na wykorzystanie drona do nakręcenia materiału filmowego, który dokumentuje prowadzone na terenie kompleksu prace archeologiczne. Dron wyposażono dodatkowo w kamerę termograficzną. Po przejrzeniu zdjęć z drona i satelity, inżynier i badacz dr Albert Lin odkrył, że z wnętrza grobowca wytyczono dwie zbudowane na rozkaz cesarza drogi. Jedna z nich została wyznaczona w kierunku północno-zachodnim i biegnie w stronę powiatu Lintao, symbolicznej bramy na Zachód. Zespół specjalistów z mauzoleum pracuje obecnie nad tym przełomowym odkryciem.

Badanie DNA

Typowe dla Europy mitochondrialne DNA, które zostało odnalezione na kilku stanowiskach archeologicznych w chińskiej prowincji Sinkiang świadczy o tym, że mieszkańcy Europy docierali do Państwa Środka, osiedlali się i umierali w Chinach przed i w czasach panowania Pierwszego Cesarza.

- To niezwykle ciekawy okres w historii Muzeum Pierwszego Cesarza. Jest to największy kompleks archeologiczny na świecie, a wyniki najnowszych badań dowodzą, że rozciąga się on na obszarze niemal 100 kilometrów kwadratowych. Najnowsze prace wykopaliskowe zaowocowały niezwykłymi odkryciami, które rzucają nowe światło na historię Chin za czasów panowania Pierwszego Cesarza - podkreśla prof. Zhang Weixing.

Wszystkie przełomowe odkrycia i ich kulisy zostały zaprezentowane m.in. w dwugodzinnym fabularyzowanym dokumencie „Sekrety cesarskiego grobowca”, którego gospodarzem był dr Albert Lin z Towarzystwa National Geographic. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu