"D-Day" w kampanii reklamowej

Marcin DobrowolskiMarcin Dobrowolski
opublikowano: 2016-06-06 15:36

Kiedy The History Channel postanowił zorganizować kampanię wizerunkową, przedstawiciele stacji zgłosili się do znanego fotografa Setha Tarasa. Ten samouk uważany za jednego z najlepszych artystów w swojej dziedzinie zaproponował cztery kolaże będące połączeniem współczesnych zdjęć i archiwalnych fotografii niosących ze sobą wielki ciężar historii.

Tylko cztery obiekty, ale każdy z nich z olbrzymią dawką emocji. Na pierwszym widzimy lądowanie w Normandii przeprowadzone 6 czerwca 1944 r. Szarzy żołnierze desantują się w okolicy Saint-Laurent-sur-Mer w Departamencie Calvados i biegną w stronę stałego lądu. Jednocześnie na plaży dwoje ludzi pochyla się jakby nad czymś znalezionym w piasku. Podczas lądowania zginęło 12 tysięcy alianckich żołnierzy, większość tego pierwszego dnia.

Kolejny kolaż przedstawia Wieżę Eiffela z perspektywy Trocadero. Artysta połączył na nim fotografię wykonaną w trakcie słynnej wycieczki Adolfa Hitlera do stolicy podbitego kraju w 1940 r. oraz współczesne zdjęcie pary zakochanych uchwyconych w jednym z najpopularniejszych miejsc turystycznych świata. 

Seth Taras przenosi nas również na pola dawnego lotniska w Lakehurst w stanie New Jersey (USA). Tam gdzie teraz właściciele psów chodzą na spacery ze swymi czworonogami, tam miała miejsce jedna z najbardziej spektakularnych katastrof powietrznych. 6 maja 1937 r. spłonął w trakcie lądowania wielki sterowiec Hindenburg, w wyniku czego zginęło 13 pasażerów i 22 członków załogi.

Ostatnia fotografia nie pozostawia najmniejszej wątpliwości - to Brama Brandenburska sfotografowana od zachodu w czasach podziału Berlina oraz po obaleniu Muru.

Kampanie The History Channel przeprowadzona była w 2004 r.

Możesz zainteresować się również: