Da Vinci jeszcze da zarobić miliony

AR
opublikowano: 22-12-2017, 13:24
aktualizacja: 22-12-2017, 13:26

Wiele wskazuje na to, że prywatni kolekcjonerzy mają jeszcze co najmniej dwa płótna renesansowego mistrza.

Słynny obraz „Salvator Mundi”, sprzedany niedawno za rekordowe 450 mln USD, nie musi być ostatnim dziełem Leonarda da Vinci dostępnym na rynku. Większość dzieł renesansowego artysty można podziwiać w muzeach. To właśnie przekonanie, że „Salvator Mundi” jest ostatnim dziełem w rękach prywatnych kolekcjonerów, potęgowało emocje. Wiele wskazuje jednak na to, że mają oni jeszcze co najmniej dwa płótna mistrza. Mogą być warte nawet 200 mln USD. Chodzi o dwa podobne obrazy zatytułowane „Madonna dei fusi” (nazywane w Polsce „Madonną z kądzielą” lub „Madonną z wrzecionem”). Na pierwszym planie przedstawiają Maryję z dzieciątkiem wpatrującym się we wrzeciono w kształcie krzyża, motyw, który Leonardo da Vinci chętnie powielał. Różnią się m.in. tłem — na jednym widoczny jest krajobraz górski, na drugim morski.

— Osobiście znam ich właścicieli — mówi Martin Kemp, profesor historii na Uniwersytecie w Oxfordzie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AR

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Da Vinci jeszcze da zarobić miliony