"Rada w obecnej sytuacji geopolitycznej raczej będzie się skłaniała ku utrzymaniu stóp procentowych na obecnym poziomie niż ku ich podnoszeniu. Obniżki stóp prawdopodobnie zostaną zatrzymane" - powiedział.
Według niego, w świetle rosnących oczekiwań inflacyjnych bank centralny powinien przekazać jasny sygnał gotowości utrzymania stabilności cen.
"Oczekiwania inflacyjne dają niejako przyzwolenie na podnoszenie cen. Dlatego bardzo ważna jest stanowcza komunikacje banku centralnego o gotowości do utrzymania stabilności cen. Dlatego nie wykluczam podniesienia stóp procentowych w przypadku ekstremalnym" - powiedział.
Dąbrowski zaleca aby na kwietniowym posiedzeniu RPP powstrzymać się od podejmowania decyzji.
Kotecki: strategia wait and see jest najlepsza
Ludwik Kotecki, inny członek RPP, mówił niedawno Pulsowi Biznesu, że Rada nie będzie już rozważać obniżek stóp z powodu zmian otoczenia gospodarczego, do których doszło po wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie.
– Dyskusja o dalszym obniżaniu stóp procentowych na razie się zakończyła. A na jak długo to zależy od czasu trwania konfliktu i utrzymywania się niepewności co do cen ropy naftowej oraz ich wpływu na polską inflację – mówił Ludwik Kotecki w podkaście PB Brief.
Podkreślał również, że nie ma też jeszcze potrzeby dywagowania o zaostrzaniu polityki pieniężnej.
- Strategia wait and see dziś jest najlepsza. Po prostu będziemy czekać, obserwować i w odpowiednim momencie ewentualnie reagować. To jeszcze nie będzie kwiecień, pewnie nawet jeszcze nie maj. Może w ogóle nie wrócimy do obniżek, ale na razie nie widzę też przestrzeni na to, żeby była jakaś konieczność podwyższania stóp – mówił.
