Dacia wyrwała z piskiem opon

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2019-07-03 22:00

Nowych samochodów w Polsce nadal przybywa — w pierwszym półroczu zarejestrowano ich ponad 313 tys., o 2,6 proc. więcej niż rok temu.

Przeczytaj tekst i dowiedz się, kto i jakie kupuje samochody.

Z danych Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców, przeanalizowanych przez Samar, wynika, że w czerwcu 2019 r. zarejestrowano w Polsce 51 016 samochodów osobowych oraz dostawczych o dopuszczalnej masie całkowitej (dmc) do 3,5 t. To o 2,75 proc. mniej niż rok wcześniej oraz o 4,2 proc. mniej niż w maju 2019 r. Jednak dane półroczne wskazują na 2,6-procentowy wzrost. 313 385 zarejestrowanych aut to o blisko 7,8 tys. więcej niż w pierwszym półroczu 2018 r.

Fot. Bloomberg

Udział klientów firmowych w rynku nowych aut wyniósł 68,5 proc. W praktyce jest to zapewne więcej, bo statystyka nie uwzględnia osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą oraz spółek cywilnych, które w CEPiK klasyfikowane są w grupie „osób fizycznych”. Wśród piętnastu pierwszych marek klasyfikowanych na liście rankingowej sześć (Škoda, Volkswagen, Opel, Ford, Peugeot oraz Audi) zanotowało spadek liczby zarejestrowanych aut. Wyniki dwóch wzrosły o więcej niż 20 proc., w tym najwięcej marki Dacia — o 38,53 proc. Mimo spadku liczby rejestracji tytuł lidera rynku utrzymała Škoda. Klienci kupili i zarejestrowali dotychczas 34 672 aut tej marki (o 3,12 proc. mniej niż rok temu). Na pozycji wicelidera znalazła się Toyota, w przypadku której liczba zarejestrowanych aut wyniosła 31 332, (wzrost o 6,92 proc.).

Na trzecim miejscu uplasował się zeszłoroczny wicelider — Volkswagen. 27 299 zarejestrowanych aut tej marki to o 4 proc. mniej niż w pierwszym półroczu 2018 r. Na czwartejpozycji znalazł się Opel, w przypadku którego liczba zarejestrowanych aut wyniosła 17 748 (spadek o 5,85 proc. r/r). Piąta była Dacia. W 2019 r. zarejestrowano 17 527 samochodów tego producenta. Na liście najpopularniejszych modeli obyło się bez większych zmian. Wygrywa Škoda octavia (10 334, spadek o 2,62 proc.), przed Škodą fabią (9269, spadek o 9,35 proc. r/r) oraz Dacią duster (7942, wzrost o 60 proc.) i Toyotą corollą (7887, wzrost o 90,92 proc.). Pierwszą piątkę zamyka Toyota yaris (7155, spadek o 4,6 proc).

Biorąc pod uwagę jedynie bieżącą dynamikę sprzedaży wykazywaną przez Centralną Ewidencję Pojazdów i Kierowców, sytuacja w Polsce w porównaniu z innymi krajami Europy wydaje się niezła. Według ACEA Polska na koniec maja 2019 r. była na siódmej pozycji wśród 30 rynków Europy. Samar zwraca jednak uwagę, że cieniem na tym rezultacie kładzie się pozycja naszego kraju w rankingu opracowanym na bazie tzw. wskaźnika chłonności rynku (liczba rejestracji nowych aut na tysiąc mieszkańców). Wartość wskaźnika na poziomie 6,1 plasuje Polskę na 24. pozycji pośród 30 krajów notowanych w rankingu. Przed nami klasyfikowane są m.in.: Estonia (8,2), Czechy (10,4) i Słowenia (16,6). Średni wskaźnik chłonności dla krajów Unii Europejskiej wyniósł w maju 2019 r. (ostatnie dostępne dane) 14.