- Ostatnie wydarzenia geopolityczne skłaniają mnie do podwyższenia prawdopodobieństwa wybuchu wojen handlowych oraz innego typu: kapitałowych, czy cyberwojen (a może także konwencjonalnych) – napisał Dalio. – Żeby było jasne, nie mówię, że są prawdopodobne i nie jestem pewny, czy moje oczekiwania są trafne. Mówię tylko, że wydaje mi się iż wzrosło prawdopodobieństwo w odniesieniu do tego jakie było wcześniej – dodał.

Dalio wskazuje na niedawną zapowiedź prezydenta Donalda Trumpa w sprawie objęcia cłami większej części importu z Chin oraz zapowiedź Pekinu odwzajemnienia się podobnymi działaniami.
- Te wydarzenia zaskoczyły mnie, a także osoby zbliżone do negocjacji. Przed tym, co wydarzyło się w ciągu ostatnich kilku dni, myślałem, że napięcia dotyczące handlu będą słabły, bo Chińczycy byli bardzo skłonni do umowy handlowej, którą można osiągnąć na wiele sposobów… Teraz mamy za to bardzo publiczną grę w to, kto stchórzy pierwszy – napisał Dalio.
Szef Bridgewater uważa, że obecna sytuacja przypomina tą z lat 30. XX wieku, okresu znacznej nierówności dochodów, protekcjonistycznej polityki i pojawienia się populistycznej polityki.
Dalio uważa, że wojna kapitało, kiedy jeden kraj używa posiadanych aktywów, jak obligacje, aby wywołać negatywne skutki w drugim kraju, może być gorsza niż wojna handlowa.