Dalmor inwestuje i kończy porządki

Ewa Opiela
29-10-2001, 00:00

Na wiosnę przyszłego roku Przedsiębiorstwo Połowów, Przetwórstwa i Handlu Dalmor planuje rozpoczęcie budowy zespołu chłodni. Natomiast jeszcze w tym roku ma zakończyć się restrukturyzacja przedsiębiorstwa.

Dalmor ma do wykonania pilną inwestycję. Przedsiębiorstwo dysponuje trzema chłodniami, jednak część z nich liczy kilkadziesiąt lat. Można w nich przechowywać 15 tys. ton produktów, nowe obiekty pomieszczą od czterech do sześciu tysięcy ton. Trwają rozmowy na temat szczegółów inwestycji.

— Może ona kosztować minimum 25 mln zł, wszystko zależy od wyposażenia chłodni — mówi Krzysztof Rychlicki, szef Dalmoru.

Budowa nowych zabudowań na terenie Portu Rybackiego w Gdyni, którym zarządza firma, ma rozpocząć się na wiosnę 2002 r.

Właścicielem gdyńskiego przedsiębiorstwa jest Skarb Państwa. W czerwcu tego roku został wstrzymany proces prywatyzacji Dalmoru.

— Stało się tak, gdyż resort skarbu zgodził się na przeprowadzenie restrukturyzacji spółki, aby zwiększyć jej wartość — wyjaśnia Krzysztof Rychlicki.

Program restrukturyzacji, który ma zakończyć się pod koniec tego roku, polegał na połączeniu z Dalmorem dwóch spółek zależnych: Dal-Portu, zajmującego się przeładunkami i Dal-Morsu, zarządzającego chłodniami.

— Przeprowadzamy również restrukturyzację zatrudnienia, w ramach której zwolnionych ma zostać do końca roku 400 osób, z czego do tej pory odeszło 325 pracowników — dodaje Krzysztof Rychlicki.

Program zmian zakłada przekazanie Dalmorowi udziałów, posiadanych przez Skarb Państwa w spółce World Trade Center Gdynia, która jest właścicielem atrakcyjnych terenów w centrum Gdyni. Obecnie Dalmor ma w WTC 74 proc. udziałów, Skarb Państwa 25 proc., 1 procent jest własnością prywatnych udziałowców.

— Taka zmiana podniosłaby kapitał zakładowy Dalmoru, nie ograniczyłaby jednak kontroli Skarbu Państwa, do którego przecież należy nasza spółka — wyjaśnia Krzysztof Rychlicki.

Zarząd spółki wycofał się natomiast ze sprzedaży dwóch statków.

— Udało nam się wyprowadzić spółkę z kłopotów, bez konieczności pozbywania się floty — komentuje Krzysztof Rychlicki.

Dalmor zajmuje się połowami, przetwórstwem i handlem ryb oraz zarządzaniem m.in. terenami portowymi. Flota gdyńskiego przedsiębiorstwa liczy siedem statków. Dalmor czarteruje też jednostki od innych armatorów. Spółka prowadzi połowy na Morzu Beringa, na Morzu Ochockim, na Południowym Atlantyku oraz w rejonie połowów Kanady, Namibii i Nowej Zelandii.

Spółka planuje osiągnąć w tym roku zysk wysokości 3 mln zł. Liczy, że powtórzy ten wynik w 2002 roku. W ubiegłym roku grupa Dalmor zanotowała stratę wysokości 17 mln zł.

Za osiem miesięcy tego roku Dalmor osiągnął przychody wysokości 114,1 mln zł, czyli na poziomie ubiegłego roku (114,6 mln zł). Zysk brutto, równy zyskowi netto — ponieważ pokrywana jest strata z lat poprzednich, wyniósł w tym okresie 2,5 mln zł, w porównaniu z 221,9 tys. zł straty rok temu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Opiela

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Dalmor inwestuje i kończy porządki