
CPI we wrześniu ponownie przyspieszyła, przekraczając rynkowe konsensusu. W ujęciu miesięcznym wzrosła o 0,4 proc. (prognoza to 0,2 proc. i 0,1 proc. w sierpniu). W ujęciu rocznym wskaźnik podskoczył o 8,2 proc. przy medianie 8,1 proc. i wzroście o 8,3 proc. miesiąc wcześniej.
Inflacja bazowa, bacznie analizowana przez władze monetarne (Fed), nie obejmująca poddających się mocnym wahaniom cen żywności i energii, wyniosła w ujęciu rocznym we wrześniu 6,6 proc. zaś miesięcznym 0,6 proc.
Tu oczekiwano dynamiki rzędu odpowiednio 6,5 i 0,5 proc. W sierpniu br. bazowa CPI wyniosła natomiast odpowiednio 6,3 i 0,6 proc.
Dzisiejsze dane niemal przesądzają kolejną wysoką podwyżkę stóp procentowych w USA. Rynek spekuluje, że sięgnie ponownie 75 punktów bazowych podczas listopadowego posiedzenia.
Publikacja danych doprowadziła do gwałtownej zmiany na kontraktach, podczas gdy godzinę wcześniej zyskiwały odpowiednio od 0,3 do 0,6 proc. po ujawnieniu danych o CPI z miejsca zapikowały. Kontrakty na DJ IA około godziny 14:40 traciły ponad 1,08 (choć tuż po publikacji było to 1,5 proc.) proc. Futures na S&P500 zniżkowały o ponad 1,5 proc. (wcześniej nawet 2 proc.) zaś na Nasdaq 100 o ponad 2,5 proc.
Tymczasem rentowność dwuletnich obligacji amerykańskiego skarbu podskoczyła o 14 punktów bazowych do 4,43 proc. W przypadku benchmarkowych 10-latek aprecjacja sięgnęła 5 pb do poziomu 3,957 proc.
Mocno wzmacnia się też dolar.
W przeciwnym kierunku podążają natomiast kryptowaluty. Najpopularniejszy bitcoin z miejsca przeceniono o ponad 600 USD i zszedł do poziomu 18275 USD.

