Nastroje popsuł odczyt dotyczący wydatków na inwestycje budowlane. W grudniu nieoczekiwanie spadły one o 0,6 proc. co oznaczać będzie rewizje w dół dynamiki PKB w IV kwartale. Związane z tym obawy okazały się silniejsze niż nadzieje dotyczące szybkiego zawarcie umowy handlowej z Chinami.
W efekcie pogorszenia sentymentów na rynku akcji, indeks S&P500 ponownie zszedł poniżej poziomu 2,8 tys. pkt. przeskoczonego (na zamknięciu) w ostatni piątek po raz pierwszy od czterech miesięcy. Mimo spadkowego zamknięcia w poniedziałek, ten wskaźnik szerokiego rynku
od początku bieżącego roku zyskał już około 11 proc. i do rekordowej wartości z 20 września minionego roku brakuje mu jeszcze około 5 proc.
Spadała rentowność 10 letnich papierów skarbowych, nieznacznie wzmacniał się dolar. Niewielkie zyski notowała też ropa.
Spośród notowanych warto wspomnieć o odbiciu na walorach Kraft Heinz, które w poprzednim tygodniu notowały mocną przecenę. W poniedziałek do aprecjacji kursu przyczynił się broker Morgan Stanley, który podwyższył rekomendację.
Na zamknięciu sesji indeks DJ IA spadał o 0,79 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,39 proc/. zaś technologiczny Nasdaq tracił 0,23 proc.