DAS robi porządki w Polsce

Sprzedający polisy ochrony prawnej ubezpieczyciel może przekształcić się w oddział. Nie jest jedyny.

Rzadko się zdarza, by Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) nie wyraziła zgody na przejęcie na rynku ubezpieczeniowym. Spotkało to jednak w ubiegłym tygodniu małego ubezpieczyciela DAS, specjalizującego się w sprzedaży niszowych polis ochrony prawnej. Spółka miała zostać przejęta przez austriacką siostrę. Nadzór nie wyraził na to zgody, bo kupujący nie spełnił wymogów określonych w ustawie o działalności ubezpieczeniowej.

Niszowy biznes

Według KNF, sprzeciw ma charakter formalny. Jeśli Austriacy uporządkują sytuację w papierach, to będą mogli przejąć kontrolę nad polską spółką. To zaś — jak wynika z naszych informacji — przybliży ich do jej likwidacji i przekształcenia w oddział. — Centrala DAS nie jest zadowolona z tempa rozwoju biznesu w Polsce — mówi nam menedżer jednego z towarzystw ubezpieczeniowych.

— Austriacki DAS będzie pełnił rolę hubu dla naszych operacji w segmencie ubezpieczeń ochrony prawnejw Europie Środkowo- -Wschodniej. Lokalne jednostki będą nadal odpowiedzialne za bieżącą działalność, rozwój produktów i usług — wyjaśnia Jens Buchkremer, rzecznik niemieckiej grupy Ergo, w której skład wchodzi DAS.

Choć DAS operuje w Polsce od 14 lat, to jego udział w rynku — nawet biorąc pod uwagę niszowy charakter biznesu — jest znikomy. W 2013 r. spółka zebrała niecałe 19 mln zł składki. Po trzech kwartałach ubiegłego roku było niecałe 14 mln zł. Przyczyną słabych wyników jest mała popularność polis ochrony prawnej na polskim rynku. Choć kilka lat temu ten rodzaj ochrony był masowododawany do produktów bankowych, to nie udało się przekonać Polaków do jego samodzielnego kupowania.

Niemieckie przymiarki

DAS nie jest jedynym ubezpieczycielem, który w najbliższym czasie może zmienić formułę działalności na polskim rynku. Od kilku miesięcy po rynku krążą informacje, że do podobnego kroku szykuje się Euler Hermes — największy nad Wisłą dostawca ubezpieczeń finansowych. Działa w Polsce jako spółka akcyjna na podstawie rodzimej licencji, a docelowo ma operować jako oddział. W takiej formie działają na naszym rynku inni europejscy ubezpieczyciele finansowi, np. Coface, Atradius czy czeski Kupeg, który rozpoczął działalność w Polsce w styczniu tego roku. Spółka nie zaprzecza tym pogłoskom, ale zastrzega, że nie zostały podjęte żadne decyzje w tej sprawie. Faktem jest jednak to, że Euler Hermes od czterech lat porządkuje europejskie aktywa, przesuwając je do powołanej do życia spółki EH Europe i przekształcając w oddziały. Dotyczy to nawet najważniejszej spółki grupy: Euler Hermes Deutschland. Wyjątkiem pozostaje nasz kraj.

— Polska jest jednym z ostatnich rynków w UE, gdzie EH Europe nie prowadzi działalności operacyjnej poprzez oddział,choć ma go już zarejestrowany — mówi Rafał Hiszpański, prezes Euler Hermes Polska.

KNF informuje, że nadzór nie pracuje nad żadnym wnioskiem o przekształcenie ubezpieczyciela działającego jako spółka w oddział.

— Jeśli taki wniosek zostanie złożony, to przed wydaniem decyzji KNF uwzględni nie tylko punkt widzenia właściciela, ale przede wszystkim zbada, czy interesy ubezpieczających, ubezpieczonych i uprawnionych z umów ubezpieczenia zostaną należycie zabezpieczone — mówi Maciej Krzysztoszek z biura prasowego KNF. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu