Bezrobotni Polacy znaleźli się na celowniku Hansa Kampa, polityka z partii liberalnej VVD, który obecnie pełni funkcję szefa resortu spraw socjalnych i zatrudnienia. Minister chce zaostrzenia polityki wobec naszych rodaków i obywateli innych krajów unijnych. Ci, którzy nie będą w stanie zaspokoić swoich potrzeb”, czyli „pozostają bez pracy dłużej niż przez trzy miesiące, [będą] musieli wyjechać”. Postulat Kampa dotyczy także surowszego traktowania cudzoziemskich przestępców. Dziennik "De Volkskrant" zapowiada również, że w przypadku każdego imigranta, czy to z krajów unijnych, czy to Turka lub Marokańczyka, „znajomość języka niderlandzkiego stanie się warunkiem uzyskania zasiłku od państwa”.
Burmistrzowie Hagi i Rotterdamu pomysły ministra Kampa przyjęli z zadowoleniem. Trzeba pamiętać, że ten pierwszy wspomniał kiedyś o „tsunami pracowników ze Wschodu”. Natomiast polski ambasador „odbiera te projekty z niepokojem”.