Prywatyzacja PKE nabrała tempa. Oznacza to zmianę planów resortu skarbu — koncern nie zostanie wzmocniony akcjami spółek Skarbu Państwa.
Prywatyzacja Południowego Koncernu Energetycznego (PKE) nabiera tempa. Po licznych zapowiedziach resort skarbu podjął kroki zmierzające do przekształceń.
— W najbliższych dniach ogłosimy przetarg na doradcę prywatyzacyjnego PKE. Liczymy na to, że jeszcze w grudniu lub styczniu uda się go wyłonić — mówi Tadeusz Soroka, wiceminister skarbu, odpowiedzialny za energetykę.
Akcje w wakacje
W resorcie skarbu i PKE trwają już przygotowania do wprowadzenia śląskiej spółki na GPW.
— Mam nadzieję, że akcje PKE będą notowane na giełdzie już na przełomie drugiego i trzeciego kwartału 2004 r. Czeka nas dużo pracy, ale ten termin jest realny — uważa Tadeusz Soroka.
Na GPW ma trafić w ofercie publicznej około 30 proc. akcji PKE z puli należącej do Skarbu Państwa (SP).
To przyśpieszenie oznacza, że resort skarbu zmienił plany wobec PKE, które m.in. zakładały, że przed prywatyzacją koncern zostanie wzmocniony kapitałowo. Miał otrzymać akcje różnych spółek państwowych.
— Zamierzaliśmy przekazać do PKE m.in. kopalnię Bogdanka, ale zmieniliśmy plany z kilku względów — mówi Tadeusz Soroka.
Popyt gwarantowany
Jakie to względy? Przekazanie spółek SP do PKE wymagałoby czasu. W przypadku firm, w których SP nie ma 100 proc., konieczna jest ich wycena, i dopiero po jej uzyskaniu możliwe przekazanie. Zwykle takie procedury trwają kilka miesięcy. SP ma w kopalni Bogdanka 80 proc. akcji, załoga — 15 proc., pozostałe to rezerwa reprywatyzacyjna. W PKE jest dokładnie tak samo.
Wiceminister Soroka uważa, że PKE jest dobrze zarządzaną spółką i przed wprowadzeniem na GPW nie ma konieczności jej dokapitalizowania.
— Plany giełdowej prywatyzacji uważam za słuszne — mówi Jan Kurp, prezes PKE.
— Popyt na akcje PKE może być spory, ponieważ w przyszłym roku TFI i OFE będą szukały możliwości inwestycyjnych. Spółka radzi sobie dobrze — mówi Jacek Obrocki, dyrektor wydziału analiz Beskidzkiego Domu Maklerskiego.
Zysk netto PKE na koniec września wyniósł 91,2 mln zł.
W skład koncernu wchodzą elektrownie: Jaworzno III, Łaziska, Łagisza, Halemba, Blachownia oraz elektrociepłownie z Katowic i Bielska-Białej.