Debiutanci nie zawiedli

Kamil KosińskiKamil Kosiński
opublikowano: 2014-09-08 00:00

Na dziewięć firm, które od początku roku weszły na giełdę po ofercie publicznej, tylko jedna nie poprawiła zysków

Kupujący akcje tegorocznych debiutantów w ofertach pierwotnych raczej nie mają powodów do narzekań. Tylko chemiczna PCC Rokita odnotowała w pierwszym półroczu 2014 r. wyniki gorsze niż rok wcześniej.

— Spadki na poziomie przychodów, zysków i marży są głównie wynikiem wysokiej bazy porównawczej. Pierwsze półrocze ubiegłego roku było nadzwyczaj udane, na co znaczący wpływ miały niestandardowo wysokie ceny alkaliów, wynikające z obniżonej podaży ze strony konkurentów. Na przychody skonsolidowane wpłynął także niższy poziom przychodów w spółce PCC Rokita z tytułu działalności handlowej — tłumaczy Rafał Zdon, wiceprezes PCC Rokita.

W przypadku Alumetalu sytuacja była odwrotna. Koniunktura sprawiła, że choć przychody wzrosły o 31 proc., to EBITDA wzrosła o 94 proc., a zysk netto o 165 proc. — Wyniki są obciążone zdarzeniami jednorazowymi, które nastąpiły w drugim kwartale 2014 r. Sytuacja rynkowa, czyli spread między ceną złomu a ceną stopów aluminiowych, poprawiła się jednak tak bardzo, że spółka osiągnęła dużo lepsze wyniki niż rok wcześniej. Do tego zwiększyła wolumeny produkcji — mówi Marcin Gątarz, analityk Unicredit CAIB Poland.

Raczej powtarzalnie

Spółką, której sytuacja poprawiła się najbardziej, jest jednak nie Alumetal, ale Torpol. Przy wzroście przychodów o 34 proc., 4,6 mln zł straty zamienił na 4,8 mln zł zysku netto. Procentowo, imponująco wygląda dynamika zysków LiveChat Software (LCS) i Prime Car Management (PCM).

W obu spółkach zyski netto wzrosły o ponad dwie trzecie, do tego LCS ma przesunięty rok obrotowy, a więc nie raportowała jeszcze całego półrocza, ale jedynie pierwszy kwartał. Sama poprawa wyników LCS jest jednak wynikiem rozwoju biznesu — liczba klientów korzystających z płatnej wersji oprogramowania spółki wzrosła w porównaniu z ubiegłym rokiem o ponad połowę. Sam LCS jest jednak mikrusem. Jego kwartalna sprzedaż ledwo przekracza 6 mln zł. Inaczej ma się sprawa z PCM. Półroczny wynik netto spółki działającej na rynku leasingu i zarządzania flotą skoczył z 25,2 do 42,1 mln zł.

— W drugim kwartale 2014 r. spółka rozwiązała rezerwę na VAT od ubezpieczeń o wartości ponad 15 mln zł, którą zawiązała, nie mając jasnej deklaracji urzędu skarbowego, jak postępować w tej kwestii. Sprawa się w końcu wyjaśniła. Rok do roku wynik powtarzalny wzrósł o około 5 proc. — tłumaczy Łukasz Jańczak, analityk Banco Espirito Santo de Investimento.

Produkująca profile stalowe MFO zwiększyła przychody z działalności operacyjnej o ponad 20 proc., a zysk niemal o 60 proc. W ocenie zarządu wyniki te nie wskazują na konieczność rewizji wcześniejszych prognoz, które zakładają, że w 2014 r. spółka osiągnie 212,2 mln zł przychodów, 8,2 mln zł zysku netto i 11,4 mln zł EBITDA. Podobne proporcje wzrostu biznesu odnotowało w pierwszym półroczu Altus TFI.

Wierzą w przyszłość

Plan inwestycyjny sukcesywnie realizuje producent konstrukcji stalowych Vistal Gdynia. To pierwszy z tegorocznych debiutantów giełdowych. Jego przychody wzrosły w pierwszym półroczu 2014 r. o 14 proc., a wynik netto prawie o jedną czwartą.

— Trudno analizować naszą spółkę z kwartału na kwartał, bo jest dość istotna zmienność, jeśli chodzi o kontrakty, które realizujemy. Rok to taki okres, z którego można wyciągać wnioski. Ale generalnie biznes idzie tak, jak planowaliśmy — mówi Ryszard Matyka, prezes Vistalu Gdyni.

— W segmencie infrastruktury marże kształtują się na stosunkowo dobrym poziomie, ale kontraktów jest mało. W segmencie offshore poziom marż nas nie zadowala, ale jest to związane z wysokimi kosztami uruchomienia nowej hali produkcyjnej, która w pierwszym półroczu nie miała jeszcze pełnego obłożenia. W segmencie budownictwa nieinfrastrukturalnego spadła zaś liczba zamówień — dodaje Bogdan Malc, wiceprezes spółki. Najmniejszą poprawę wyników odnotowało chińskie JJ Auto, producent narzędzi i części do pojazdów użytkowych i ciężkich maszyn. Jako jedynej spółce, która radziła sobie lepiej niż rok wcześniej, zysk i przychody wzrosły jej tylko jednocyfrowo. Przychody z segmentu maszyn ciężkich nawet się przy tym obniżyły. Spółka twierdzi, że jest to związane z przesunięciem terminów dostaw i wyniki tego segmentu nadrobi w trzecim kwartale 2014 r.

Vistal dał zarobić najwięcej

Poprawa wyników finansowych debiutantów raczej nie współgrała z ich wyceną giełdową. W czwartek 4 czerwca 2014 r. akcje tylko trzech spółek były wyceniane powyżej ceny sprzedaży w ofercie publicznej. Również tylko ta trójka zachowywała się od swojego debiutu lepiej niż indeks WIG. Najwięcej dał zarobić Vistal Gdynia – 23,8 proc. należy jednak pamiętać, że debiutował już 7 stycznia. Przeliczając na dni obecności na parkiecie, najatrakcyjniej wygląda więc stopa zwrotu z Alumetalu, który zadebiutował 17 lipca. Jego akcje podrożały od ceny emisyjnej o 14 proc. Torpol debiutujący 8 lipca dał dotychczas zarobić 8,6 proc.