DEC zmienia charakter oraz kierunki rozwoju

Paweł Janas
opublikowano: 2001-07-25 00:00

DEC zmienia charakter oraz kierunki rozwoju

Dyrekcja Eksploatacji Cystern liczy na otrzymanie koncesji na kolejowe przewozy produktów chemicznych i ropopochodnych. Amerykański koncern GATX, który jako inwestor strategiczny niedawno podwyższył kapitał spółki, ma jej również ułatwić wejście na rynki europejskie. W ramach dywersyfikacji działalności DEC zajmie się także usługami spedycyjnymi.

Coraz więcej wskazuje na to, że do końca lipca resort transportu wyda koncesje na przewozy kolejowe. O jedną z nich, obejmującą produkty ropopochodne i chemiczne, zabiega Dyrekcja Eksploatacji Cystern, która zajmuje się wydzierżawianiem cystern kolejowych.

— Mamy nadzieję, że rynek zostanie uwolniony i znajdzie się na nim miejsce dla innych — poza PKP — przewoźników. Firma, która dostanie koncesję, na bazie własnych lub dzierżawionych lokomotyw i wagonów, będzie prowadziła przewozy płacąc za dostęp do torów — twierdzi Jacek Wilkoszewski, wiceprezes DEC.

Efekt synergii

Koncesję na te produkty może jednak otrzymać tylko jedna firma, a do rywalizacji z DEC stanęły m.in. PKN Orlen i Rafineria Gdańska.

Szefowie DEC zapewniają jednak, że ewentualny brak koncesji nie wstrzyma rozwoju firmy, który jest możliwy w zasadzie jedynie dzięki wsparciu nowego inwestora — amerykańskiej firmy GATX Rail Oversaes Holding Corporation.

— Realizując swoje zobowiązania wynikające z umowy prywatyzacyjnej w drugim kwartale tego roku inwestor podwyższył kapitał naszej spółki o 45 mln zł, ze 154 do 199 mln zł. Z tych środków firma mogła m.in zapłacić premię prywatyzacyjną — twierdzi Bogdan Janicki, prezes zarządu DEC.

Podkreśla, że dzięki Amerykanom firma wykorzystuje efekty synergii, jakie daje międzynarodowa działalność GATX.

— Dzięki temu, że nasz właściciel ma udziały w niemieckim KVG, udało nam się uzyskać kontrakty na naprawę niemieckich wagonów — dodaje Bogdan Janicki.

DEC liczy na to, że jest to tylko pierwszy krok na drodze do zdobywania kolejnych rynków zachodnioeuropejskich.

Wagony zamiast rury

Wejście do firmy nowego inwestora nie zmieni podstawowego charakteru działalności firmy, czyli świadczenia usług z zakresu wynajmu cystern kolejowych do przewozu paliw płynnych i produktów chemicznych. Bogdan Janicki przyznaje jednak, że spadające zużycie paliw negatywnie odbija się na wielkości przewozów i wynikach takich przewoźników jak DEC. Stąd też niechętnie mówi o planach inwestycyjnych.

— Mamy obecnie 11,3 tys. cystern kolejowych. Jest to liczba wystarczająca na potrzeby branży, którą obsługujemy. Trzeba też pamiętać, że tabor kolejowy średnio amortyzuje się przez 14 lat, więc przy podejmowaniu decyzji o takich zakupach, trzeba poszukiwać branż, które przez wiele lat będą gwarantować zwrot zainwestowanego kapitału — mówi Bogdan Janicki.

Dużym wyzwaniem dla firmy będą również plany budowy rurociągu produktowego z Rafinerii Gdańskiej do Płocka. DEC będzie się starał przekonać zainteresowane strony, że transport kolejowy jest w tym przypadku bardziej opłacalny.

Szukając nisz

Zarząd DEC myśli również o nowych formach działalności, w tym głównie o poszukiwaniu nowych rentownych rodzajów produktów.

— Teoretycznie — jeśliby wrócił boom na samochody, to można byłoby z Fiatem czy Daewoo zawrzeć kontrakt na tego typu przewozy — mówi Bogdan Janicki.

Firma myśli również o świadczeniu usług spedycyjnych.

— Z pewnością będzie to wymagało stworzenia wewnętrznego działu zajmującego się tymi usługami lub przejęcia firmy działającej w branży spedycji kolejowej — dodaje Jacek Wilkoszewski.

Plany rozwoju oznaczają jednak dla firmy również konieczność redukcji zatrudnienia. Zgodnie z umową zawartą między GATX a Naftą Polską zatrudnienie do końca roku zmniejszy się o 170 osób, a etaty zachowa 965 pracowników. Wypowiedzenia wręczono na początku czerwca.

— Docelowo w firmie ma pozostać 910 osób — ujawnia Andrzej Grzegorzewski, przewodniczący związków branżowych.