Decyzja Fed ożywiła popyt na amerykańskich giełdach

opublikowano: 2004-12-14 22:11

Dopiero zgodna z oczekiwaniami rynku decyzja Zarządu Rezerwy Federalnej w sprawie stóp procentowych ożywiła handel na amerykańskich giełdach. Wcześniej na parkietach dominował marazm.

Opublikowane przed otwarciem sesji dane makro nie zachęcały do zakupów akcji. Deficyt handlowy okazał się wyższy niż prognozowali to analitycy. Do rekordowej wartości wzrósł amerykański import, co w dużej mierze było zasługą wysokich cen ropy naftowej.

Niepokojący poziom osiągnął deficyt w wymianie handlowej z Chinami. To kolejny impuls obniżający notowania amerykańskiej waluty. Jedynie dane o produkcji przemysłowej okazały się zgodne z oczekiwaniami, ale nie zdołały zdecydowanie poprawić nastrojów.

Humory poprawił Fed, który podniósł stopy o prognozowane 25 pkt bazowych, zaznaczając jednocześnie, że nie zamierza zaostrzać polityki monetarnej. To wyzwoliło w inwestorach popyt, co z miejsca zaowocowało wzrostem głównych indeksów. Ostatecznie DJ zyskał 0,36 proc., zaś Nasdaq Composite podskoczył o 0,53 proc.

Z grona spółek tworzących średnią Dow Jones szczególnie dobrze zaprezentowały się papiery Intela i American Express. W przypadku drugiej z firm, we wzroście pomogła umowa z Citigroup na dystrybucje jego kart kredytowych. Lider sektora mikroprzewodników rósł z kolei po podwyższeniu prognoz odnośnie przyszłych zysków ze strony analityków RBC Capital Markets.

Na Nasdaq jednym z mocniejszych walorów, były akcje najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej, Google. W blisko 3-proc. wzroście notowań spory udział miał komunikat o podpisaniu umowy z czołowymi bibliotekami w USA, w myśl których zasoby tych bibliotek będzie można czytać na stronach internetowych należących do Google.

Po przeciwnej stronie rynku znalazły się papiery Alcoa. J.P. Morgan obniżył rekomendację największego na świecie koncernu aluminiowego. Analitycy oczekują pogorszenia jego wyników w związku ze wzrostem kosztów, niekorzystnymi relacjami kursowymi oraz spadkiem popytu.

Traciły też papiery Verizon Telecommunications. Spekuluje się, że firma pracuje nad przejęciem, które ma uniemożliwić fuzję sieci telefonii komórkowych Nextel i Sprint. Na rynku technologicznym dostało się też Symantecowi. Przecena to rezultat pogłosek o prowadzonych przez producenta oprogramowania negocjacji w sprawie przejęcia Veritas.