Niemniej, dodatkowym impulsem do spadku wartości dolara oraz zwyżki notowań szlachetnych kruszców były zapowiedzi szefa Fed, Jerome Powella, utrzymania umiarkowanie jastrzębiego podejścia do polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Powell podkreślił, że Fed nie ma w planach podwyżek stóp procentowych o 75 pkt. bazowych, a proces zacieśniania polityki monetarnej będzie przebiegał w stabilnym tempie.
Nie zmienia to faktu, że wczorajsza podwyżka rzędu 50 pb była i tak największą zwyżką stóp procentowych w USA od 22 lat. Fed jest najbardziej jastrzębi od ponad dwóch dekad, bowiem jest zdeterminowany do walki z inflacją, która w Stanach Zjednoczonych także notuje wieloletnie rekordy.
