Decyzja RPP wzmocniła nieco złotego i indeksy

(Artur Szymański)
opublikowano: 2005-03-30 17:02

Druga sesja tygodnia podobnie jak i pierwsza również nie przyniosła wielu emocji. Dwie trzecie czasu upłynęło na oczekiwaniu na decyzję Rady Polityki Pieniężnej czemu towarzyszył zastój handlu. Obroty w tej fazie sesji były jeszcze niższe niż poprzedniego dnia i zanosiło się, że mogą być najskromniejsze w tym roku.

Druga sesja tygodnia podobnie jak i pierwsza również nie przyniosła wielu emocji. Dwie trzecie czasu upłynęło na oczekiwaniu na decyzję Rady Polityki Pieniężnej czemu towarzyszył zastój handlu. Obroty w tej fazie sesji były jeszcze niższe niż poprzedniego dnia i zanosiło się, że mogą być najskromniejsze w tym roku.

Trochę ożywienia przyniosły dopiero dwie końcowe godziny. Po zgodnej z oczekiwaniami obniżce stóp procentowych o 50 pkt bazowych złoty kontynuował umocnienie się, a na GPW wróciło zainteresowanie akcjami największych spółek. Kilka większych transakcji akcjami czołowych banków oraz Telekomunikacji Polskiej sprawiło, że na zamknięciu wartość obrotów była wyższa niż we wtorek. Niemniej jednak łączną sumę handlu podliczoną na 300 mln zł dla spółek z WIG20 trudno nazwać dużą.

Decyzja RPP o obniżeniu stóp procentowych o 50 pkt bazowych nie wywarła większego wrażenia ani na rynku walutowym, ani też na GPW. Nie doszło do gwałtownej reakcji graczy na rynku walutowym, bo był on na taką skalę obniżki przygotowany. Pozytywnie na obniżkę stóp zareagowały obligacje i to popyt na nie spowodował wzrost wartości złotego o około 1,5 grosza wobec euro.

Giełdowe indeksy z początku w ogóle nie zareagowały kontynuując beznadziejnie nudną stabilizację wokół poziomu zamknięcia poprzedniej sesji. Dopiero po około pół godzinie poszło kilka większych transakcji. Największym wzięciem cieszyły się walory PKO BP, którego kurs na zamknięciu zyskał 3,4 proc. przy obrotach rzędu 75 mln zł.

Taka samą wartością handlu może się pochwalić Telekomunikacja Polska, ale akcje podrożały tylko o 0,5 proc. Większy wzrostowi hamuje groźba strajku w spółce. Wczoraj w siedzibie Telekomunikacji trzynastu związkowców rozpoczęło strajk głodowy w proteście przeciwko zwolnieniom grupowym.

Najgorszy dzień mieli posiadacze akcji Kęt. Walory potaniały aż o 5,8 proc. kończąc sesję na poziomie 113 zł. Ostatnio tak nisko rynek wyceniał je na początku grudnia 2003 r. Akcje nie cieszą się powodzeniem po tym jak spółka podała rozczarowujące prognozy wyników na I kwartał. Na dodatek DI BRE Banku w raporcie z 22 marca obniżyło rekomendację do „redukuj”. Analitycy jeden walor wyceniają na 123 zł. AS