Deficyt o cztery razy za duży

BMK
13-09-2006, 00:00

W lipcu import wzrósł dużo bardziej niż eksport. Ekonomiści uspokajają — to nie musi się więcej powtarzać.

Lipcowy deficyt obrotów bieżących wyniósł 794 mln EUR i był czterokrotnie większy niż oczekiwania analityków. Na ten negatywny wynik wpływ miał handel zagraniczny.

— Dane zaskoczyły in minus, przede wszystkim importem, który okazał się o ponad 760 mln EUR większy od eksportu — komentuje Łukasz Tarnawa, główny ekonomista PKO BP.

W efekcie dynamika importu wyniosła w lipcu w skali roku 27,3 proc. Eksport wzrósł o 10 pkt proc. mniej i wyniósł 17,3 proc.

Dlaczego tak się stało?

— Jeśli podobne dane zaobserwujemy w kolejnych miesiącach, będzie to oznaczało, że mamy do czynienia z coraz większym wpływem popytu wewnętrznego na tworzenie importu. Będziemy mogli więc spodziewać się wzrostu deficytu w relacji do PKB — uważa Łukasz Tarnawa.

Najwyraźniej podobnie uznali inwestorzy, gdyż słabe dane nie okazały się dotkliwe dla złotego.

Według Marcina Mroza, głównego ekonomisty Fortis Banku, po danych dotyczących jednego miesiąca nie można stwierdzić, że wzrost importu wynika ze zwiększenia popytu konsumpcyjnego.

— Dane o eksporcie i imporcie są w ciągu roku bardzo zmienne — np. dynamika eksportu wahała się od początku roku w przedziale 12-32 proc. — zauważa ekonomista Fortis Banku.

Spokojnie do informacji NBP o bilansie płatniczym podszedł także Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego (BH).

— One potrafiły zaskakiwać. Zwykle jednak gdy następują trwałe zmiany w popycie, przejawiają się one stopniowymi, a nie jednorazowymi zmianami w obrotach bieżących. Po wczorajszych danych nie można stwierdzić, że siada eksport albo że niebezpiecznie rośnie import — uważa ekonomista BH.

— W kwietniu i czerwcu mieliśmy nadwyżkę, a w maju deficyt. Być może sierpień pokaże nadwyżkę. Wciąż skumulowany deficyt w relacji do PKB utrzymuje się na poziomie 1,3-1,6 proc. Do końca roku powinien utrzymać się na poziomie 1,5 proc. PKB. W najbliższych miesiącach spodziewam się też około 20-procentowego wzrostu eksportu i importu — dodaje Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BMK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Deficyt o cztery razy za duży