Deficyt specjalistów stale się powieksza

Polskie firmy bardziej narzekają na oczekiwania finansowe poszukiwanych pracowników niż ich brak doświadczenia.

Co trzecie przedsiębiorstwo w Polsce ma problem ze znalezieniem specjalisty z odpowiednimi kwalifikacjami — wynika z najnowszego badania ManpowerGroup (respondenci to 37 tys. osób odpowiedzialnych za HR w firmach i instytucjach publicznych w 42 krajach; w Polsce odpowiadało 751 osób). A jak podkreślał na konferencji 2 lipca 2014 r. Tomasz Walenczak, ekspert ManpowerGroup, ma być jeszcze gorzej.

Jako główny powód problemów z pozyskaniem specjalistów połowa przedstawicieli polskich firm wskazuje brak u kandydatów tzw. kompetencji twardych. To znacznie więcej niż średnia światowa (35 proc.). Dla 30 proc. (podobny odsetek jak za granicą) — po prostu brakuje odpowiednich kandydatów. Trzecią w kolejności przeszkodą są zbytnie oczekiwania finansowe kandydatów, co wskazało 18 proc. badanych w Polsce (13 proc. na świecie).

Co ciekawe — za najmniejszy kłopot respondenci w naszym kraju uznali brak doświadczenia kandydatów (15 proc., gdy na świecie taką odpowiedź zaznaczał co czwarty). W dodatku w Polsce nie ma problemu z kandydatami, którym brakuje tzw. kompetencji miękkich — to bariera dla tylko 5 proc. badanych w naszym kraju, gdy na świecie wskazuje go aż 19 proc. przedsiębiorstw. Jedną z przyczyn tych wszystkich problemów może być — według Manpower — niechęć przedstawicieli firm do zmiany sposobu rekrutowania pracowników.

— Firmy często przyzwyczajają się do swoich procesów rekrutacyjnych. Problem pojawia się, gdy przedsiębiorcy nie są otwarci na metody i narzędzia wymagane przez rynek. Dotyczy to głównie internetu, który stał się nie tylko istotnym kanałem komunikacji z kandydatem, ale także ma duże znaczenie dla wizerunku firmy, co możemy obserwować np. w mediach społecznościowych. Rekrutacja staje się coraz bardziej zdigitalizowana. U niektórych naszych klientów już nawet rekrutacja na stanowiska takie jak magazynier odbywa się poprzez formularz elektroniczny — mówi Tomasz Walenczak.

Prawie co trzecia firma w Polsce (29 proc.) nie ma żadnej strategii pozyskiwania wykwalifikowanych kadr. Pozostałe radzą sobie z tym problemem nieco inaczej niż zagraniczne. Najczęściej stosują nowe działania HR — 36 proc. (47 proc. na świecie) — i nowe modele pracy — 31 proc. (23 proc. za granicą).

Rzadziej (16 proc.) korzystają z nowych źródeł pozyskiwania specjalistów (25 proc. na świecie). Wśród działań HR wskazywano dodatkowe szkolenia i możliwości rozwoju pracowników (22 proc.; na świecie 23 proc.).

Rzadko natomiast korzysta się u nas z nietypowych lub dotąd niewykorzystywanych metod rekrutacji wewnętrznej i zewnętrznej (tylko 4 proc., gdy za granicą 13 proc.). Popularniejsze jest u nas podnoszenie początkowego wynagrodzenia (10 proc., przy 6 proc. na świecie). Według Tomasza Walenczaka, działania firm często nie przynoszą jednak pożądanego rezultatu.

— Dlatego przedsiębiorstwa coraz częściej sięgają po wsparcie firm doradztwa personalnego, które mają szerszą wiedzę na temat rynku i inną perspektywę. Zwiększa to prawdopodobieństwo znalezienia poszukiwanych pracowników, w 95 proc. przynosząc zamierzony efekt. Jedną ze strategii, które proponujemy klientom, jest nacisk na kompetencje miękkie kandydatów i postawienie na tych, którzy nie mają odpowiednich kwalifikacji, ale przejawiają potencjał — mówi dyrektor Manpower. Decyduje się jednak na to tylko 4 proc. badanych w Polsce i 8 proc. na świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Fabisiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Deficyt specjalistów stale się powieksza