Definicje nieruchomości do poprawki

11-02-2014, 00:00

Podatki: Nowe określenia pojęć budynku i budowli miały rozwiać wątpliwości fiskusa i przedsiębiorców. Wygląda jednak na to, że mogą zwiększyć obciążenia podatkowe

Mimo starań resortu administracji, jego propozycja zmian w podatku od nieruchomości nie rozwiewa wątpliwości związanych z opodatkowaniem obiektów budownictwa. Problem leży w ich definiowaniu. Obecne prawo pod tym względem nie jest doskonałe, a nowelizacja też raczej nie sprawi, że niejasności znikną. Uwagi zgłaszane przez inne resorty i przedsiębiorców pokazują, że zrodzą się nowe pytania.

Zmiany w przepisach dotyczących podatku od nieruchomości są zawarte w projekcie nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym. Wprowadza on nowe regulacje m.in. do ustawy o podatkach i opłatach lokalnych. Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAiC) zamieściło tam nowe definicje pojęć budynek i budowla.

Budynek i instalacje

Przede wszystkim doprecyzowano, że gdy mowa o budynku, chodzi o budynek w rozumieniu prawa budowlanego. Jednak Grażyna Henclewska, podsekretarz stanu w MG, w piśmie do Rafała Trzaskowskiego, ministra administracji i cyfryzacji (MAiC), zwraca uwagę, że takie sformułowanie nie wystarczy, aby ustrzec się niejasności. Szczególnie gdy chodzi o instalacje i urządzenia techniczne powiązane z budynkiem.

Jej zdaniem, powołując się na niektóre regulacje prawa budowlanego, można stwierdzić, że takie instalacje zostaną opodatkowane osobno, bo zaproponowana definicja nie wyjaśnia, do których przepisów ustawodawca odsyła.

Grażyna Henclewska przytacza wyroki sądów administracyjnych, według których instalacje i urządzenia techniczne wchodzące w skład budynku nie podlegają odrębnemu opodatkowaniu. MG proponuje określić wprost, że chodzi o budynek w rozumieniu prawa budowlanego wraz z instalacjami i urządzeniami technicznymi.

Budowle — z ogólnego załącznika

Znacznie więcej zastrzeżeń MG zgłasza do definicji budowli. Zgodnie z projektem, miałyby nią być obiekty wymienione w tabeli, dołączonej do ustawy jako załącznik, a także niewymienione tam przyłącza, urządzenia instalacyjne, ogrodzenia, place postojowe, place pod śmietniki. Autor projektu wyjaśnia, że jego propozycja jest odpowiedzią na liczne wątpliwości interpretacyjne, czym zajął się także Trybunał Konstytucyjny (TK). W wyroku z 13 września 2011 r. zwrócił on uwagę, że obecna definicja budowli w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych, odwołując się do prawa budowlanego, budzi zastrzeżenia.

Stąd do stworzenia wspomnianej tabeli wykorzystano Klasyfikację Środków Trwałych (KŚT). Resort administracji wyjaśnia, że w sprawach wątpliwych można występować o pomoc Urzędu Statystycznego w Łodzi. Przypomniał też, że postulat wykorzystania KŚT do celów podatku od nieruchomości zgłaszała Konfederacja Lewiatan.

Konfederacja podtrzymuje swoje zdanie. Uznaje ona takie rozwiązanie za praktyczne, bo obecnie większość przedsiębiorców przypisuje swoje środki trwałe do poszczególnych grup KŚT na potrzeby podatku dochodowego. Lewiatan ma jednak zastrzeżenia do sposobu, w jaki projekt MAiC nawiązuje do tej klasyfikacji.

— Aby przedmiot opodatkowania był jednoznacznie określony i aby wykluczyć zwiększenie obecnych obciążeń podatkowych, projekt wymaga kilku korekt — wyjaśnia Roman Stawicki, doradca podatkowy, członek Zespołu ds. Podatku od Nieruchomości Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan.

Według niego, należy np. uzupełnić katalog wyłączeń spod podatku od nieruchomości o wyrobiska górnicze i odwierty (otwory) wydobywcze oraz niebudowlane części maszyn i urządzeń (kotłów, pieców przemysłowych, elektrowni wiatrowych i innych urządzeń). Obiekty te nie są obecnie opodatkowane, jednak po zmianie przepisów może do tego prowadzić potencjalna możliwość zakwalifikowania ich do określonej grupy KŚT.

— Brak takiego uzupełnienia. Tym samym zwiększenie obciążeń podatkowych mogłoby postawić pod znakiem zapytania opłacalność wielu przedsięwzięć gospodarczych, np. w obszarze poszukiwań i wydobycia gazu łupkowego — podkreśla Roman Stawicki. W ocenie wiceminister gospodarki, wykorzystanie KŚT w ogóle nie rozwiązuje problemów. Grażyna Henclewska tłumaczy: KŚT to zbiór służący m.in. do badań statystycznych i m.in. z uwagi na zmienne realia gospodarcze, zawiera sformułowania ogólne, otwarte i niedookreślone. Przykład to: „pozostałe obiekty inżynierii lądowej i wodnej gdzie indziej niesklasyfikowane”.

Skutek? Za odrębną budowlę będzie można uznać w zasadzie każdy samodzielny obiekt inżynierii lądowej lub wodnej wraz z fundamentem i konstrukcją nośną, czyli opodatkować części budowlane urządzeń technicznych wraz z częściami niebudowlanymi, tj. technicznymi. Ekspert Lewiatana, wskazując na ten sam przykład, ocenia, że stanowi on otwarty zbiór, bez ścisłych wskazówek, co w nim może się znaleźć. Jak podkreśla, istotne uściślenia byłyby zgodne z wyrokiem TK.

Roman Sawicki uważa, że projektowana nowela bez uwzględnienia wspomnianych uwag może być dla niektórych firm, np. z branży wydobywczej, wręcz krokiem wstecz. Przedstawiciel Rady Podatkowej Lewiatana ma ponadto nadzieję, że również inne postulaty, jak np. jasne doprecyzowanie, że osobisty majątek przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną nie jest opodatkowany najwyższymi stawkami, znajdą swój szczęśliwy finał w procesie legislacyjnym.

MG krytycznie odnosi się też do zmiany, która rzutuje na prawo do czasowego obniżenia podatku, gdy posiadany majątek nie jest używany lub wykorzystywany przez przedsiębiorców ze względów technicznych, np. zniszczonych na skutek powodzi. Według projektu, zły stan obiektu powinien być potwierdzony nakazem jego rozbiórki wydanym przez organ budowlany.W ocenie resortu gospodarki takie rozwiązanie nie jest doprecyzowaniem pojęcia względów technicznych, lecz ograniczeniem możliwości stosowania obniżonego podatku.

Kable w kanalizacji

Projektowana nowela wprowadza też przepis, który wprost stwierdza, że kable umieszczone w kanalizacji kablowej nie podlegają podatkowi od nieruchomości.

MAiC wyjaśnia, że to wynik przyjętych przez rząd założeń, zgodnie z którymi zmiany w definicji budowli służą doprecyzowaniu przepisów. Do tej propozycji zastrzeżenia ma jednak Ministerstwo Finansów (MF), które wręcz proponuje skreślenie wspomnianego przepisu. Tłumaczy to tak: kable wyłączno z opodatkowania w 2010 r. — kable zainstalowane w kanalizacji kablowej usunięto z pojęcia obiektu budowlanego.

W ocenie MF, propozycjaMAiC naruszy zasadę równości wobec prawa, bo jej interpretacja prowadzi do wniosku, że kable umieszczone w ziemi lub nad nią rodzą obowiązek podatkowy, a w kanalizacji kablowej — nie. Strony negocjacji wyraźnie wskazują, że zaproponowane przez MAiC zmiany pod wieloma względami są sprzeczne z przyjętymi przez rząd założeniami.

— Nie będą spełniały swojego celu, ponieważ są nieprawidłowo sprecyzowane oraz stanowią rozszerzenie zakresu opodatkowania. Jeśli takie zostaną przyjęte, będą miały niekorzystny wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorców z uwagi na zwiększenie obciążeń podatkowych — prognozuje Mariusz Korzeb, ekspert Pracodawców RP.

Na razie nie jest znany finał rozbieżności w poglądach na proponowane zmiany. Projekt jest wciąż przedmiotem uzgodnień.

OKIEM EKSPERTA

Cel szczytny, gorzej z wykonaniem

MARIUSZ MACHCIŃSKI

doradca podatkowy, partner w Stone & Feather Tax Advisory

Projekt miał rozwiązywać problem braku precyzji w określaniu obiektów stanowiących budowle i wynikające z tego spory. Efekt jest zgoła odmienny. Budowla staje się bardziej enigmatyczna, może nią być np. budowla na terenie elektrowni czy zakładów chemicznych, bez sprecyzowania, o co konkretnie chodzi. Trochę to przypomina mit o Pandorze, w którym dary mogą zamienić się w nieszczęście — czyli nie jest wykluczony 2-procentowy coroczny podatek od praktycznie całego majątku. Pozytywne jest, że projekt otwiera formalnie dyskusję nad jakością aktualnej regulacji i potencjalnych kierunkach jej zmiany. Może warto zastanowić się, czy wprowadzanie katalogu budowli do ustawy o podatkach i opłatach lokalnych ma sens. Regulacje prawa budowlanego dotyczące budowli mogłyby być niewątpliwie lepiej napisane. Obecnie jednak problem nie tyle dotyczy przepisów, ile praktyki ich stosowania przez organy podatkowe i niektóre sądy administracyjne. Zapisy są zaskakująco jasne w kwestiach, które są obiektem najcięższych sporów, np. kiedy urządzenia i maszyny są funkcjonalnie związane z fundamentami lub częściami budowlanymi. Według przepisów opodatkowany jest tylko element budowlany takiego połączenia. Być może rewolucja nie jest potrzebna. Może wystarczy odrobina racjonalności i dobrej woli. Spójna polityka państwa wobec przedsiębiorców też by nie zaszkodziła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Definicje nieruchomości do poprawki